04.03.2023 | Czytano: 3920

III liga. Przerwana seria (+zdjęcia)

105 dni trwał post od ligowej piłki, według wielu opinii, w najtrudniejszej z lig. Po słabej jesieni nowotarskich futbolistów czeka w rundzie rewanżowej zacięta walka o ligowy byt. Jednego spadkowicza już poznaliśmy (Łagów).

 
 
Pierwszym „testerem” możliwości Podhala byli piłkarze  rezerw kieleckiej Korony. Kibice od 8 października czekają na wygraną Podhala na własnym boisku. Czy rezerwy kieleckiej drużyny są okazją też do przełamania fatalnej serii siedmiu spotkań bez zwycięstwa? – takie pytanie zadawaliśmy sobie przed pierwszym gwizdkiem arbitra.   W pierwszej rundzie na stadionie  przy ulicy Szczepaniaka padł bezbramkowy remis. Zresztą wcześniejsza potyczka również zakończyła się takim rezultatem. Z sześciu wzajemnych konfrontacji górale tylko raz wygrali. Bilans więc nie był dla nich korzystny. Najbardziej bolesnej porażki doznali 28 maja 2016, na wyjeździe 2:7. Kielczanie w rundzie jesiennej zdobyli 24 „oczka” i byli jedną z trzech najskuteczniejszych drużyn (31 goli). W przerwie doszło do kilku zmian. Nowym trenerem jest Mariusz Ludwinek, który zastąpił Mariusza Arczewskiego, który został asystentem w ekstraklasowej Koronie. Kadrę wzmocnił Radosław Sewerś z ekstraklasowej drużyny, Radosław Turek (Wisła Puławy), Mikołaj Pokora i Kamil Sylwestrzak, który po przerwie – realizował się w MMA - wznowił treningi.


 
W samo południe, przy pięknej słonecznej pogodzie rozpoczął się mecz. Warunki idealne do gry w futbol, ani nie za zimno, ani nie za gorąco, może troszkę wiatr przeszkadzał. Oczekiwaliśmy więc ciekawego widowiska, tym bardziej, iż futboliści mogli czuć głód gry. Trzeba przyznać, że pierwsze trzy kwadranse nie zawiodły. W wykonaniu Podhala było to coś lepszego niż jesienią, przynajmniej kreowało sytuacje.  Oba zespoły grały otwarty futbol, więc akcje były pod jedną i pod drugą bramką. Bramkarze jednak nie skapitulowali. Więcej pracy miał golkiper miejscowych. Dwa razy popisał się świetnymi interwencjami.


 
Goli doczekaliśmy się w drugiej części meczu. Prowadzenie objęli goście. W zamieszaniesw polu karnym gospodarzy, piłka odbijała się od nóg, aż trafiła do Kiełba, a ten z 16 metrów trafił do siatki. Odpowiedź górali  była dubeltowa. W odstępie 180 sekund odwrócili losy spotkania. Najpierw głową  do siatki piłkę skierował Antkowiak, a chwilę później Michota w zamieszaniu podbramkowym pokonał bramkarza. Tym samym przerwana została seria niemocy na własnym stadionie i został zrobiony pierwszy krok na drodze do utrzymania.
 
Momenty były
7 – bliski pokonania bramkarza był Żurek. Rykoszet po uderzeniu z dystansu i piłka wyszła na róg.
11 – Antkowiak otrzymał piłkę na 11 metrze, lecz zbyt słabo uderzył i bramkarz nie miał problemu z jej wyłapaniem.
16 – z 20 metrów strzelał Szulc w sam środek bramki i Szymajda bez trudu zlikwidował niebezpieczeństwo.
22 – kapitalne uderzenie Konstantyna z dystansu i równie świetna interwencja nowotarskiego golkipera.
25 – ogromne szczęście dopisało gospodarzom. Szulc z 11 metrów źle trafił w piłkę.
27 – kolejny raz Szymajda musiał się wykazać swoimi umiejętnościami, po uderzeniu z 15 metra.
30 – to powinien być gol dla Podhala, gdyby nie pomylił się Żołądź.
44 – Konstantyn z lewej nogi huknął z narożnika pola karnego; Szymajda na posterunku.
61 GOL! 0:1 – zamieszanie w polu karnym gospodarzy, piłka odbijała się od nóg obrońców i jak bumerang wracała pod nogi kielczan. Z 16 metrów Kiełb uderzył, piłka odbiła się od poprzeczki i zatrzepotała w siatce.
68 GOL! 1:1 – po rzucie rożnym najwyżej do piłki wyskoczył Antkowiak i głową skierował ją do siatki.
71 GOL! 2:1 – zamieszanie w polu karnym gości, piłka trafiła na nogę  Michoty, a ten nie dał szans obrony bramkarzowi rywala.
90+1 – Shinonaga uderzał, piłka po rykoszecie padła łupem bramkarza.
 
NKP Podhale Nowy Targ  - Korona II Kielce 2:1 (0:0)
0:1 Kiełb 61
1:1 Antkowiak 68 głową
2:1 Michota 71
Podhale: Szymajda – Michota, Kawula, Chmielenko, Żołądź – Bezpalec, Mikołaj Styrczula (66 Karmański), Rogala (57 Burzyński) – Żurek (90 +2 Drobnak), Antkowiak, Płatek (66 Sobek). Trener Szymon Szydełko.
Korona II: Mamla – Kiercz (66 Sewerś), Kiełb, P. Lisowski, K. Turek, Rybus (82 Shinonaga), Konstantyn (82 R. Turek), D. Lisowski, Mucha (Bojańczyk), Szulc (57 Płocica), Zwoźny.
 
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama