25.10.2022 | Czytano: 3473

PHL. Błędy rywala trzeba wykorzystywać (+zdjęcia i tabela)

Sosnowiczanie niczym nie zaimponowali. Byli do ogrania jak nigdy. Błędy popełniali, ale miejscowi nie potrafi ich wykorzystać. Ale jak się tego nie robi, to…



 
Emocji w pierwszej tercji było tyle, co kot napłakał.  Ślamazarne tempo przeprowadzanych akcji, niecelne podania oraz totalny chaos. Hokeiści mieli ogromne problemy ze zmuszeniem krążka do posłuszeństwa. Nawet mając świetną okazję, nie potrafili opanować krążka. Choćby Rzeszutko, który stanął oko w oko z Bizubem i krążek odskoczył mu pod kija. Jeszcze bardziej nie popisał się Danylenko. Ten mając autostradę do bramki, po prostu nie trafił w krążek, machnął się. Goście 35 sekund przed końcem tarci wykorzystali grę w przewadze, chociaż mogli zostać skarceni po kontrze wyprowadzonej  przez Mrugałę. Podhalanin nie wykorzystał okazji, a  z drugiej strony Piotrowicz dobił strzał Koguta.


 
Przerwa nie odmieniła hokeistów, bo i nie mogła. Techniki nie można poprawić w kwadrans.  Nadal oglądaliśmy kiepskie spotkanie,  z ogromna liczbą  nieporozumień. Sporo  błędów z obu stron w defensywie, prezenty, których niestety przez nieporadność nie potrafili wykorzystać napastnicy. Nie oglądaliśmy składanych akcji, lecz wstrzeliwanie krążka w tercję rywala i rywalizację kto dopadnie go pierwszy. Miejscowi kibice w końcówce mogli wreszcie wznieść okrzyk radości. Wykluczenie sosnowiczan na ławkę kar pomogło „Szarotkom” w wyrównaniu rezultatu. Nie było to po klasycznym zamku, ale po indywidualnej akcji Wielkiewicza. Wjechał w tercję, ograł obrońcę jak początkującego juniora i…Speszyny mając krążek pod parkanem, przesuwając się wjechał z nim za linię  bramkową.  


 
Trzecią tercję gospodarze rozpoczęli od  kontynuowania gry w przewadze.  Nie została zamieniona na bramkę. Nowotarżanie zaczęli atakować i  przyjezdni gubili się we własnej tercji.  Ten napór przerwał faul Worony. Zagłębie w przewadze zmarnowało  dwie wyśmienite sytuacje. To mogło się zemścić. Podhale wyprowadzili kontrę, która mogła zakończyć się golem (Neupauer). Za chwilę górale grały w przewadze, zamknęli rywala, ale tylko zapachniało golem. Krążek do bramki wpadł, tyle, ze do nowotarskiej. Przy biernej postawi defensywy Piotrowicz z korytarza między bulikami pokonał Bizuba. 94 sekundy przed końcem Wielkiewicz starł się z Michałowskim. Wtedy też trenerzy Podhala wycofali bramkarza.  Goście z własnej tercji wystrzelili krążek i ten wpadł do pustej bramki.
 
   Tauron Podhale Nowy Targ – Zagłębie Sosnowiec 1:3  (0:1, 1:0, 0:2)
0:1 Piotrowicz – Kogut – Rzeszutko  (19:25 w przewadze)
1:1 Wielkiewicz – Mrugała (36:53 w przewadze)
1:2 Piotrowicz – Rzeszutko  (49:32)
1:3 Witecki (58:52 do pustej)
Podhale: Bizub  – Volrab, P. Wsół, Wielkiewicz, Neupauer, Kamiński - Jelinek, Aleksandrow, F. Kapica, Svitana,  Przygodzki – Mrugała,  Szlembarski, Worwa, Worona, Maunula – Soroka, Zorko, Fric, Słowakieiwcz, Bochnak. Trenerzy Juraj Faith i Marcel Skokan.
Zagłębie:  Speszny – Kotlorz, Naróg, Witecki, Kozłowski, Naróg – Andrejkiw, Choperia, Piotrowicz, Rzeszutko, Bernacki – Michałowski, Krawczyk, Sikora, Bucenko, Nahunko – Kasprzyk, Gosztyła, Piotrowski, Dubinin, Danylenko. Trener Grzegorz Klich.

W pozostałych meczach: JKH – Cracovia 1:2,  Unia – Toruń 7:1, Katowice – Sanok 3:1
 
1 GKS  Katowice 14 33 43-23 11 0 3 0
2 Re-Plast Unia  Oświęcim 15 32 62-31 10 1 4 0
3 Comarch Cracovia 13 25 49-34 8 0 4 1
4 GKS Tychy 14 23 39-32 7 1 6 0
5 JKH GKS Jastrzębie 15 22 24-32 7 0 7 1
6 Zagłębie Sosnowiec 14 18 31-36 5 1 7 1
7 Marma Ciarko STS Sanok 14 17 35-43 5 1 8 0
8 KH Energa Toruń 13 15 41-50 4 1 7 1
9 Tauron Podhale Nowy Targ 16 7 24-67 2 0 13 1
 
Po nazwie drużyny: rozegrane mecze; zdobyte punkty; stosunek bramek; zwycięstwa za trzy punkty; zwycięstwa za dwa punkty po dogrywce lub karnych; porażki; porażki po dogrywce lub karnych premiowane punktem.

 Stefan Leśniowski
Zdjęcia  Michał Adamowski   

Komentarze







reklama