18.10.2022 | Czytano: 4819

PHL. To nie powinno się zdarzyć (+tabela i zdjęcia z Sosnowca)

Rozegrane awansem spotkanie z 27 listopada było arcyważne dla Podhala. Zresztą dla obu drużyn. Przegrana górali oddalała ich na sześć punktów od dzisiejszego rywala.

Takie mecze określa się często, że są za sześć punktów. Do tej ważnej konfrontacji oba zespoły przystępowały w odmiennych nastrojach. Sosnowiczanie podbudowani dobrymi wynikami. Wygrali po dogrywce z Cracovią i przegrali w takich samych okolicznościach w Toruniu.  Po niefortunnej serii przegranych najwyraźniej coś w ich grze ruszyło. Niestety tego nie można powiedzieć o „Szarotkach”. Z wygrywaniem od początku jest kiepsko. Nie zdobywają goli, przegrywają mecz za meczem i to nieraz w  wstydliwych rozmiarach. Obcokrajowcy  są słabym ogniwem zespołu i aż dziw, że tylko trzem dotychczas podziękowano. Takie rezultaty to i swoi juniorzy uzyskiwaliby, a może i lepsze, bo zostawialiby serce na lodzie. W zespole po takich porażkach musi narastać frustracja. Czy dzisiaj podniosą się i powtórzą wynik z pierwszej rundy?
 
Po pierwszej tercji scenariusz układał się po myśli przyjezdnych. Co prawda nie najlepiej zaczęli, bo w przewadze nie potrafili ani na moment zagościć w tercji gospodarzy, ale już drugi taki okres przyniósł im prowadzenie. Svitana trafił pod poprzeczkę z korytarza międzybulikowego. Sosnowiczanie też dwa razy grali w liczebnej przewadze,  potrafili założyć zamek, ale rozgrywali go statycznie, a strzały były sygnalizowane. Więcej Nahunko w 2 metrów nie potrafił ulokować krążka w pustej bramce. Z kolei podczas drugiej przewagi Kotlorz, którzy po przyjściu z Tychów, miał być  dla Zagłębia ostoją w defensywie, rozegrał krążek jak początkujący junior i  Kamiński pognał z nim samotnie na bramkę Spesznego. Ten jednak nie dał się pokonać.  
 
Hokeistom nie można odmówić walki, ale też w ich poczynaniach było sporo niedokładności i nieporadność. Szczególnie pod bramkami. Bardziej zawodzili gospodarze. W drugiej odsłonie Rzeszutko i Kogut z najbliższej odległości nie potrafili trafić do pustej  bramki. Z drugiej strony najlepszą okazję miał Neupauer. Sosnowiczanie mieli moment, w którym przycisnęło rywala i to doprowadziło do wyrównania. Rzeszutko, który wczoraj obchodził urodziny, zrobił sobie prezent. Pokonał najlepszego na tafli Lindskouga, po indywidualnej akcji.   Tercji nie dokończył B. Wsół.  Doznał kontuzji i już go nie zobaczyliśmy na tafli.
 
Trzecia tercja podobna do dwóch wcześniejszych. Dużo walki, niedokładności i mało sytuacji klarownych, a te, które były zostały  zmarnowane. Po stronie Podhala – Worona i F. Kapcia, po drugiej najlepszą miał Nahunko (sam na sam).  W 57 minucie Piotrowicz przeprowadził indywidualną akcję, minął obrońcę i pokonał ostatnia instancję gości. Chwile później dwa kiksy defensywy gospodarzy nie wykorzystali nowotarżanie. Najlepszą miał Worona. 70 sekund przed końcem zjechał z lodu Lindskoug i sosnowiczanie  53 sekundy przed końcem tercji  trafili do pustej bramki. Górale ponieśli szóstą porażkę z rzędu. To nie powinno się zdarzyć.
 
Zagłębie Sosnowiec - Tauron Podhale Nowy Targ 3:1 (0:1, 1:0, 2:0)
0:1 Svitana – Przygodzki - F. Kapica (15:34 w przewadze)
1:1 Rzeszutko – Piotrowicz – Kogut (33:33)
2:1 Piotrowicz – (56:14)
3:1 Sikora – Nahunko  (59:07 do pustej)
Zagłębie: Speszny – Kotlorz, Naróg, Witecki, Kozłowski, Kogut – Andrejkiw, Choperia, Piotrowicz, Rzeszutko, Bernacki – Michałowski, Krawczyk, Sikora, Bucenko, Nahunko – Luszniak, Gniewek, Rzekanowski, Dubinin, Danylenko. Trener Grzegorz Klich.
Podhale: Lindskoug  – Mrugała, P. Wsół, Wielkiewicz, Neupauer, B. Wsół  -  Zorko, Aleksandrow,  F. Kapica, Svitana, Przygodzki – Jelinek, Volrab, Fric, Słowakiewicz, Maunula – Szlembarski, Bochnak, Kamiński, Worona, Worwa.  Trenerzy Juraj Faith i Marcel Skokan.

W drugim meczu:  Re-Plast Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie   0:1 (0:1, 0:0, 0:0)
 
1 Re-Plast Unia  Oświęcim 12 29 51-20 9 1 2 0
2 GKS  Katowice 11 24 32-21 8 0 3 0
3 GKS Tychy 12 20 32-26 6 1 5 0
4 Comarch Cracovia 10 19 41-28 6 0 3 1
5 JKH GKS Jastrzębie 13 19 19-28 6 0 6 1
6 Marma Ciarko STS Sanok 11 15 31-35 5 0 6 0
7 KH Energa Toruń 10 12 34-36 3 1 5 1
8 Zagłębie Sosnowiec 12 12 25-35 3 1 7 1
9 Tauron Podhale Nowy Targ 13 6 19-55 2 0 11 0
 
Po nazwie drużyny: rozegrane mecze; zdobyte punkty; stosunek bramek; zwycięstwa za trzy punkty; zwycięstwa za dwa punkty po dogrywce lub karnych; porażki; porażki po dogrywce lub karnych premiowane punktem.
 
Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama