09.10.2022 | Czytano: 3627

PHL. Jeden cios wystarczył (+zdjęcia)

AKTUALIZACJA ( wyniki +tabela) Podhale w Jastrzębiu wygrało i czekaliśmy na powtórkę, tym bardziej, iż mistrz sprzed dwóch lat nie prezentuje się dobrze. Ciuła punkty, a jego najsłabszą stroną jest skuteczność.



 
O pierwszej tercji można tylko tyle powiedzieć, że się odbyła. Mało składnych akcji, mnóstwo szarpaniny, dużo przerw w grze. Krążek nie bardzo chciał być posłuszny hokeistom. Dość powiedzieć, że na pierwszy celny strzał czekaliśmy aż do 6 minuty. Oddał go Paś. A potem wcale nie było lepiej. Jastrzębianie  częściej byli w posiadaniu krążka, ale nic z tego nie wynikało. Nie ma co się dziwić, że Robert Kalaber wkurzał się, bo jego podopieczni nie potrafili sobie poradzić w okresie liczebnej przewagi.  Bardzo słabo ją rozgrywali.  Dwa razy zakotłowało się pod bramką Podhala i…tyle.  Z kolei nowotarżanie dwa razy zatrudnili Balizsa, a zrobili to obrońcy – Volrab i Zorko.
 
Dopiero w 29 minucie doczekaliśmy się trafienia. Jansons uderzał spod niebieskiej linii, a Szvec przekierunkował krążek i wylądował za plecami nowotarskiego golkipera. Do tego momentu nic ciekawego się nie działo. szanse miał F. Kapica, a jastrzębianie  częściej gościli w tercji rywala, ale przewozili krążek, a skuteczność wolała o pomstę do nieba. Po golu mieli trzy sytuacje, a w końcówce oddali inicjatywę Podhalu.  W swojej tercji grali chaotycznie, gubili krążek i szkoda, że tego gospodarze nie potrafili wykorzystać. Jedno potężne uderzenie Jelinka spod niebieskiej to zbyt mało.


 
Szarpana gra kontynuowana była w trzeciej tercji, chociaż były szanse na zmianę rezultatu. Najpierw paś powinien wpisać się na listę strzelców, ale bramkarz Podhala zdołał go zatrzymać. W odpowiedzi Słowakiewicz zbyt długo zwlekał, nie mogąc się zdecydować czy strzelać czy podawać. Oba zespoły miały gry w przewadze, ale tylko jęk zawodu przeszył stadion, gdy Neupauer nie wykorzystał doskonałej okazji. Z drugiej strony było dużo zamieszania pod bramką i…tyle. Najciekawiej zrobiło się  niespełna 4 minuty przed końcem. Doszło do boksersko – zapaśniczych pojedynków. Sędziowie długo ustalali, którzy zawodnicy mają udać się na ławkę kar.  M.in. Jonsons i F. Kapica musieli przedwcześnie udać się pod prysznic. 68 sekund jastrzębianin faulował, a szkoleniowcy „Szarotek” wycofali bramkarza. Krążek na wyrównanie miał Svitana. Te ostatnie sekundy były najbardziej emocjonujące.  


 
Tauron Podhale Nowy Targ – JKH GKS  Jastrzębie 0:1 (0:0, 0:1,  0:0)  
0:1 Szvec - E.H. Jansons – Ł. Nalewajka  (28:24)
Podhale: Lindskoug  – Mrugała, Jelinek, B. Wsół, Słowakiewicz, Kamiński  -  Zorko, Aleksandrow, Hvila, Neupauer, Przygodzki - P. Wsół, Volrab, Fric, Svitana, Maunula - F. Kapica, Worona,  Worwa. Trenerzy Juraj Faith i Marcel Skokan.
JKH:  Balizs – E.H. Jansons, Viinikainen, Szvec, Mikyska, Urbanowicz – Kamieniew, Szewczenko, Korkiakoski, Freidenfelds, Sinnegubovs – Bryk, Górny, Kaleinikovas, Jarosz, Paś – Horzelski, R. Nalewajka,  Ł. Nalewajka, Pelaczyk. Trener Robert Kalaber.

Obrońcy tytułu mistrzowskiego do pewnego czasu mieli wszystko pod kontrolą. Prowadzili 2:0,  ale potem wszystko się rozsypało jak z domek z kart
Kibice sanockiego zespołu spodziewali się po występie swoich ulubieńców czegoś więcej. STS nie podjął jednak w Krakowie walki.
 
Tyszanie kontynuują zwycięską passę. Wygrana z Zagłębiem może nie jest okazała, ale w pełni zasłużona. Zagłębie razi nieskutecznością.
 
RE-PLAST UNIA OŚWIĘCIM – GKS KATOWICE 6:2 (0:1, 3:1, 3:0)
Bramki: Fraszko (13:48), Wajda (25:24), Jerofiejews (34:39), Szczechura (35:23), Dziubiński (39:36), Padakin (46:32, w przewadze), Bezuszka (48:09), Dziubiński (54:10, w przewadze)
 
COMARCH Cracovia – Marma Ciarko STS Sanok 6:0 (2:0, 2:0, 2:0)
Bramki: Arrak (13:59), Kinnunen (17:30, w przewadze), Csamango (23:01), (25:35, w przewadze), Polak (49:27), Kasperlik (52:45).
 
GKS TYCHY – ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 2:0 (1:0, 1:0, 0:0)
Bramki:  Jeziorski (7:31, w przewadze), Dupuy (33:34, w przewadze).
 
1 Unia 10 27 48-17 9 0 1 0
2 Katowice 8 21 28-17 7 0 1 0
3 Cracovia 8 15 29-22 5 0 3 0
4 JKH 10 15 14-22 5 0 5 0
5 Tychy 10 14 28-25 4 1 5 0
6 Sanok 10 12 26-33 4 0 6 0
7 Energa 8 10 27-27 3 0 4 1
8 Podhale 10 6 17-42 2 0 8 0
9 Zagłębie 9 6 13-25 2 0 7 0
 
Po nazwie drużyny: rozegrane mecze; zdobyte punkty; stosunek bramek; zwycięstwa za trzy punkty; zwycięstwa za dwa punkty po dogrywce lub karnych; porażki; porażki po dogrywce lub karnych premiowane punktem.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian  

Komentarze







reklama