O pierwszej tercji można tylko tyle powiedzieć, że się odbyła. Mało składnych akcji, mnóstwo szarpaniny, dużo przerw w grze. Krążek nie bardzo chciał być posłuszny hokeistom. Dość powiedzieć, że na pierwszy celny strzał czekaliśmy aż do 6 minuty. Oddał go Paś. A potem wcale nie było lepiej. Jastrzębianie częściej byli w posiadaniu krążka, ale nic z tego nie wynikało. Nie ma co się dziwić, że Robert Kalaber wkurzał się, bo jego podopieczni nie potrafili sobie poradzić w okresie liczebnej przewagi. Bardzo słabo ją rozgrywali. Dwa razy zakotłowało się pod bramką Podhala i…tyle. Z kolei nowotarżanie dwa razy zatrudnili Balizsa, a zrobili to obrońcy – Volrab i Zorko.
Dopiero w 29 minucie doczekaliśmy się trafienia. Jansons uderzał spod niebieskiej linii, a Szvec przekierunkował krążek i wylądował za plecami nowotarskiego golkipera. Do tego momentu nic ciekawego się nie działo. szanse miał F. Kapica, a jastrzębianie częściej gościli w tercji rywala, ale przewozili krążek, a skuteczność wolała o pomstę do nieba. Po golu mieli trzy sytuacje, a w końcówce oddali inicjatywę Podhalu. W swojej tercji grali chaotycznie, gubili krążek i szkoda, że tego gospodarze nie potrafili wykorzystać. Jedno potężne uderzenie Jelinka spod niebieskiej to zbyt mało.

Szarpana gra kontynuowana była w trzeciej tercji, chociaż były szanse na zmianę rezultatu. Najpierw paś powinien wpisać się na listę strzelców, ale bramkarz Podhala zdołał go zatrzymać. W odpowiedzi Słowakiewicz zbyt długo zwlekał, nie mogąc się zdecydować czy strzelać czy podawać. Oba zespoły miały gry w przewadze, ale tylko jęk zawodu przeszył stadion, gdy Neupauer nie wykorzystał doskonałej okazji. Z drugiej strony było dużo zamieszania pod bramką i…tyle. Najciekawiej zrobiło się niespełna 4 minuty przed końcem. Doszło do boksersko – zapaśniczych pojedynków. Sędziowie długo ustalali, którzy zawodnicy mają udać się na ławkę kar. M.in. Jonsons i F. Kapica musieli przedwcześnie udać się pod prysznic. 68 sekund jastrzębianin faulował, a szkoleniowcy „Szarotek” wycofali bramkarza. Krążek na wyrównanie miał Svitana. Te ostatnie sekundy były najbardziej emocjonujące.

Tauron Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie 0:1 (0:0, 0:1, 0:0)
0:1 Szvec - E.H. Jansons – Ł. Nalewajka (28:24)
Podhale: Lindskoug – Mrugała, Jelinek, B. Wsół, Słowakiewicz, Kamiński - Zorko, Aleksandrow, Hvila, Neupauer, Przygodzki - P. Wsół, Volrab, Fric, Svitana, Maunula - F. Kapica, Worona, Worwa. Trenerzy Juraj Faith i Marcel Skokan.
JKH: Balizs – E.H. Jansons, Viinikainen, Szvec, Mikyska, Urbanowicz – Kamieniew, Szewczenko, Korkiakoski, Freidenfelds, Sinnegubovs – Bryk, Górny, Kaleinikovas, Jarosz, Paś – Horzelski, R. Nalewajka, Ł. Nalewajka, Pelaczyk. Trener Robert Kalaber.
Obrońcy tytułu mistrzowskiego do pewnego czasu mieli wszystko pod kontrolą. Prowadzili 2:0, ale potem wszystko się rozsypało jak z domek z kart
Kibice sanockiego zespołu spodziewali się po występie swoich ulubieńców czegoś więcej. STS nie podjął jednak w Krakowie walki.
Tyszanie kontynuują zwycięską passę. Wygrana z Zagłębiem może nie jest okazała, ale w pełni zasłużona. Zagłębie razi nieskutecznością.
RE-PLAST UNIA OŚWIĘCIM – GKS KATOWICE 6:2 (0:1, 3:1, 3:0)
Bramki: Fraszko (13:48), Wajda (25:24), Jerofiejews (34:39), Szczechura (35:23), Dziubiński (39:36), Padakin (46:32, w przewadze), Bezuszka (48:09), Dziubiński (54:10, w przewadze)
COMARCH Cracovia – Marma Ciarko STS Sanok 6:0 (2:0, 2:0, 2:0)
Bramki: Arrak (13:59), Kinnunen (17:30, w przewadze), Csamango (23:01), (25:35, w przewadze), Polak (49:27), Kasperlik (52:45).
GKS TYCHY – ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 2:0 (1:0, 1:0, 0:0)
Bramki: Jeziorski (7:31, w przewadze), Dupuy (33:34, w przewadze).
| 1 | Unia | 10 | 27 | 48-17 | 9 | 0 | 1 | 0 |
| 2 | Katowice | 8 | 21 | 28-17 | 7 | 0 | 1 | 0 |
| 3 | Cracovia | 8 | 15 | 29-22 | 5 | 0 | 3 | 0 |
| 4 | JKH | 10 | 15 | 14-22 | 5 | 0 | 5 | 0 |
| 5 | Tychy | 10 | 14 | 28-25 | 4 | 1 | 5 | 0 |
| 6 | Sanok | 10 | 12 | 26-33 | 4 | 0 | 6 | 0 |
| 7 | Energa | 8 | 10 | 27-27 | 3 | 0 | 4 | 1 |
| 8 | Podhale | 10 | 6 | 17-42 | 2 | 0 | 8 | 0 |
| 9 | Zagłębie | 9 | 6 | 13-25 | 2 | 0 | 7 | 0 |
Po nazwie drużyny: rozegrane mecze; zdobyte punkty; stosunek bramek; zwycięstwa za trzy punkty; zwycięstwa za dwa punkty po dogrywce lub karnych; porażki; porażki po dogrywce lub karnych premiowane punktem.
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian










