1:0 Krzyżak (Kęska) 5
2:0 Jurek 12 samobójcza
3:0 Kęska (Krzyżak) 25
4:0 Krzyżak (Sobek) 47
4:1 Stanek 50
4:2 Stanek 55
4:3 Stanek 72
5:3 Kęska 90
6:3 Kęska 90+2
Wierchy: Żuk – Witek, Jeziorski, M. Dudek, Gruszkowski (46 Kościelniak), Misiura (70 Lutsenko), Dara (78 Wójcik), T. Dudek, Florek (46 Sobek), Kęska, Krzyżak
Kalwarianka: Guguła – Boroń (63 Bury), Jurek (25 Sajdak), Godawa, Kaczyński, Malik, Kryjak, Rupa (46 Oleksy), Gołąb, Kołodziej (71 Koziołek), Stanek
Grad goli na stadionie w Rabce i szalona pogoń rywala w drugiej połowie. Rabczanie do przerwy prowadzili trzema trafieniami, podwyższyli tuż po wznowieniu gry, by w przeciągu kolejnych 20 minut pozwolić rywalowi złapać kontakt. Na szczęście końcówka należała już wyłącznie do gospodarzy. Dwie bramki Kęski w doliczonym czasie gry, przypieczętowały wygraną.
Momenty były:
5 – GOL 1:0! Kęska prostopadle do Krzyżaka. Napastnik widząc wychodzącego bramkarza miękką wcinką wrzuca mu piłkę za kołnierz.
12 – GOL 2:0! Próba przecięcia dośrodkowania przez Jurka, kończy się samobójczym trafieniem.
25 – GOL 3:0! Tym razem podaje Krzyżak, a do siatki trafia Kęska. Świetna współpraca napastników Wierchów.
47 – GOL 4:0! Mocne wejście w drugą połowę. Akcja skrzydłem Sobka zakończona dokładnym dograniem do Krzyżaka.
50 – GOL 4:1! Swoją szansę wykorzystuje Stanek.
55 – GOL 4:2! Dobre minuty gości. Po błędzie defensorów drugiego gola w tym meczu zapisuje na swoje konto Stanek.
72 – GOL 4:3! Robi się niebezpiecznie za sprawą Stanka. Trzeci gol daje kontakt Kalwariance.
90 – GOL 5:3! Sytuację opanował Kęska. Po indywidualnej akcji Wierchy ponownie z bezpieczną przewagą.
90+2 – GOL 6:3! Wymarzony finisz gospodarzy. Bohaterem Kęska.
Lubań Maniowy – Limanovia Limanowa 2:1 (1:1)
1:0 Skydan 9
1:1 Kulig 38
2:1 Pluta 90
Lubań: Świerad – Hajdara, Firek, Zaika, Chlipała, Potoniec (70 Mańko), D. Duda (75 Bryja), Jandura, Pluta (90+1 Majerski), P. Duda (80 Quintanilha), Skydan (65 Kasperczyk)
Limanovia: Pietrzak – Uchacz, Bandarenka, Małota, Król, Kurczab, Kościółek, Matras (60 Krzyżak), Kulig (70 Ciesielski), Pławecki
Mecz walki, który rozstrzygnął się w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry. Sam przebieg spotkania był bardzo wyrównany. Strzelanie rozpoczęli maniowianie, odpowiedź gości przyszła jeszcze przed przerwą. Strzelecki impas trwał z obu stron do 90 minuty. We właściwym miejscu i czasie znalazł się Pluta, który zapewnił swojej drużynie komplet punków.
Momenty były:
9 – GOL 1:0! Kapitalne otwarcie meczu dla Lubania. Nie minęło jeszcze 10 minut gry, a na listę strzelców wpisuje się Skydan.
38 – GOL 1:1! Kulig huknął z dystansu. Dobra decyzja, jeszcze lepsze wykonanie, strzał gracza z Limanowej ląduje w samym okienku.
90 – GOL 2:1! Pierwsze uderzenie zdołał wybronić Pietrzak, jednak dobitka Pluty znalazła drogę do siatki.
kk/










