Poprzedni sezon był fatalny. Podhale zajęło ostatnie miejsce i zdobyło zaledwie 12 punktów. Mniej punktów – 11 - zdobyło tylko w pierwszym ligowym sezonie 1955/56, ale w 14 spotkaniach! Ten wynik dał nowotarżanom piątą pozycję. Zdobycz punktowa z poprzedniego sezonu jest też gorsza niż wtedy, gdy drużyna po raz pierwszy, odkąd powstała liga, spadła z niej. W sezonie 2011/12 „Szarotki” w sezonie zasadniczym zdobyły 24 „oczka”, a trzeba dodać, że Jacek Szopiński grał własnymi wychowankami. Miał do dyspozycji tylko trzech starnieri, z których dwóch szybko się pozbył, bo byli słabsi od swoich. Tylko Kanadyjczyk Czuy był wyróżniającą się postacią, ale zachował się jak nieprofesjonalista i przed play off dał nogę. Opuścił zespół w najważniejszym momencie. Dodajmy, że drugi raz, bo podobnie uczynił sezon wcześniej. Tymczasem Andriej Gusow miał armię obcokrajowców. Tyle tylko, że nie byli to zawodnicy, którzy gwarantowaliby awans do play off. Wystarczyło to na ostanie miejsce w lidze.
Czy aktualny zespół stać będzie na awans do play off, a więc zajęcie minimum ósmego miejsca? - Naszym celem jest szóste miejsce – zapowiada prezes MMKS Zdzisław Zaręba.
Czy to nie za wielki optymizm prezesa, bo sparingi nie napawały aż tak wielkim optymizmu. – W zeszłym roku w sparingach drużyna dobrze się prezentowała, a potem tego nie potwierdziła w lidze – ripostuje prezes, który jednak docenia klasę rywali. – Konkurencji poczynili poważne wzmocnienia. W dodatku gra katowiczan z obrońcą trofeum Ligi Mistrzów i z Zurichem musiała zrobić wrażenie na sympatykach hokeja w naszym kraju. Nie można mówić, że rywal zlekceważył katowiczan, bo tak na tafli nie wyglądało. Postawa naszego mistrza tylko udowodniła, że nasza liga nie jest łatwa. Mocną mamy ligę. Cztery drużyny są rzędu słowackiej ekstraklasy. Wiemy z czym się zmierzymy. Nasza drużyna jest mądrze zbudowana. Zdaję się na trenerów, którzy w mojej opinii są pierwszorzędnym wyborem, a którzy przemyślanie zbudowali zespól. W składzie brakuje jednego lub dwóch obrońców. Tanio skóry jednak nie sprzedamy. Będziemy walczyć. Naszym minimum jest szóstka.
Podhale będzie czarnym koniem? – dopytuję właściciela spółki i preezsa MMKS. – Absolutnie nie. Kraków równorzędnie z Katowicami i Tychy z Oświęcimiem – to ekipy, które będą się bić o najwyższe trofeum. My ze swoim budżetem nie będziemy czarnym koniem. Nie wybiegamy ponad 2,1 mln. złotych. Największym sponsorem jest miasto. Jest Tauron, telewizja, z mediów pozyskiwane będą pieniądze z transmisji. Telewizja publiczna na kanałach regionalnych będzie transmitowała piątkowe. Dla sponsorów jest to dobry nośnik reklamy. Pracujemy, żeby 2,1 mln nie było tym minimum. Bardzo trudno pracuje się na niskim budżecie. W przypadku zwiększenia budżetu będziemy reagować na bieżąco, ale nawet w przypadku 5 mln. spektakularnego sukcesu nie można oczekiwać, bo drużynę buduje się z dużym wyprzedzeniem. Na pewno nie zmieni się to w przeciągu miesiąca, a więc w okresie, gdy będziemy rundę grać na wyjazdach. Nie skrzywdzę rodzimych zawodników. Nawet jeśli dokooptujemy obcokrajowców, to oni walczyć będą o miejsce między sobą, a nie z polskimi zawodnikami. Chcę mieć w składzie dziesięciu stranieri w polu plus bramkarz.
Podhale późno rozpoczęło budowę zespołu, ale spowodowane to było dymisją członków poprzedniego zarządu. Była obawa, że na jubileusz 90- lecia klubu wizytówka nie wystartuje w PHL. Gdy wszyscy już mieli przygotowania na sucho, górale ćwiczyli indywidualnie i czekali na pomyślne wieści z siedziby właściciela.
- Za późno rozpoczęliśmy budowę zespołu. Gonimy stracony czas, ale nie dało się nadgonić. Po dymisji zarządu spółki zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Nasza reakcja była spontaniczna. Po zapoznaniu się z możliwościami, nasza decyzja mogła być tylko jedna - nie zniszczyć hokeja w Nowym Targu. Gasimy po drodze pożary, który nagle się pojawiły, dlatego nie rozglądaliśmy się za nowymi sponsorami. Trudno z nimi rozmawiać, gdy nie dysponuje się składem drużyny. Moja filozofia jest taka, żeby iść po pieniądze, gdy jest już coś stworzone. Skład zbudowaliśmy na podstawie tego co jesteśmy w stanie zagwarantować zawodnikom. Przygotowania na sucho też odbywały się nie tradycyjnie jak na polskie warunki. Zawodnicy sami przygotowywali się do sezonu. Trenerzy z kilkoma wyjątkami nie mieli zastrzeżeń do tych przygotowań. Są pod dużym wrażeniem wykonanej pracy przez Adriana Słowakiewicza. Ten najsolidniej przepracował okres przygotowawczy. Sezon pokaże jak to się przełoży na lodzie. Przygotowania były niestandardowe w polskim zespole, ale wydaje mi się, że chłopaki podeszli do tego profesjonalnie i nie dadzą się skrzywdzić. Jeżeli zawodnik nie jest dobrze przygotowany, to może się spodziewać kontuzji – mówi Zdzisław Zaręba.
Pierwszą rundę Podhale rozegra na wyjeździe. Powód? Wymiana band. Drużyna w najbliższych dniach trenować będzie po drugiej stronie Tatr. Trzeba jeszcze nadmienić, iż zawodnicy – Oskar Polak, Jakub Malasiński i Marat Soroka – którzy zostali oddelegowani do zespołu Jacka Szopińskiego, mają kontrakty z pierwszym zespołem i pozostaje im tylko dobrze zaprezentować się w MHL, by zagrać w ekstraklasie.
TERMINARZ
Tauron Podhale Nowy Targ
Adres: 34-400 Nowy Targ, ul. Parkowa 14.
Data założenia klubu: 26 listopada 1932 roku
Barwy: żółto-granatowo-czerwone.
Po prezes: Natalia Charyasz
Osiągnięcia: 19-krotny mistrz kraju (1966, 69, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 87, 93, 94, 95, 96, 97, 2007, 2010), 11-krotny wicemistrz, 17-krotny brązowy medalista, 2-krotny zdobywca Pucharu Polski (2003, 2004) i mistrz Interligi (2004).
W ostatnim sezonie: IX miejsce
Ceny biletów: karnet (ważny do półfinału play off) – 400 zł. Po raz pierwszy jest możliwość zakupu karnetu w kwocie 420 zł z czego kwota 50 złotych będzie przeznaczone na szkolenie dzieci i młodzieży w MMKS; bilet normalny – 27 zł, bilet ulgowy – 16 zł (dla uczniów, studentów, emerytów oraz rencistów). Dzieci do 6 roku życia będą wchodzić za darmo.
Trenerzy: Juraj Faith i Marcel Skokan.
Trener bramkarzy: Aleksi Jaaskelainen
Kierownicy drużyny: Wojciech Chowaniec i Maciej Klimowski.
Pomoc techniczna: Marek Bisaga
Bramkarze: Paweł Bizub (ur.25.9.99; wzrost 177/ waga 82 kg), Szymon Klimowski (14.1.03; 187/75), Kevin Lindskoug (10.8.92; 180/84), Oskar Polak (27.11.02; 182/75).
Obrońcy: Ołeksander Ałeksandrow (22.4.97; 176/73), Tomas Jelinek (2.2.01; 183/88), Eetu Moksunen (14.1..97; 183/83), Robert Mrugała (6.6.91; 191/100), Damian Tomasik (18.8.94; 175/74), Dominik Szlembarski (22.10.03; 168/66),Ondrej Volrab (4.8.01; 190/86), Patryk Wsół (1.7.97; 177/85), Luka Zorko (27.2.97; 194/95).
Napastnicy: Wiktor Bochnak (19.4.02; 176/72), Lauri Huhdanpaa (7.4.95; 183/80); Lukas Hvila (30.11.81; 174/89),Łukasz Kamiński (30.3.99; 186/84), Fabian Kapica (30.12.02; 172/73), Jakub Malasiński (30.1.01; 175/65), Alex Maunula (29.1.98; 191/83), Bartłomiej Neupauer (24.8.91; 176/82), Sampo Paulaharju (9.1.96; 180/81), Martin Przygodzki (26.9.91; 187/88), Marat Soroka (3.9.03; 176/70), Adrian Słowakiewicz (25.5.99; 182/85), Rene Svitana (3.10.99; 178/92), Filip Wielkiewicz (11.11.94; 181/83), Ołeksij Worona (17.8.97; 186/85), Jakub Worwa (121199; 179/75), Bartłomiej Wsół (2.7.00; 187/90).
Przybyli: Kevin Lindskoug (Guildford Flames), Luka Zorko (S.C. Kolin), Tomas Jelinek (Dukla Pardubice), Lauri Hunhdanpaa (Toruń), Lukas Hliva (Humenne), Łukasz Kamiński (Cracovia), Sampo Paulaharju (KenPa HT), Martin Przygodzki (Michalovce), Rene Svitana ( Levice), Ołeksij Worona (HK Knemieńczuk), Eetu Moksunen (Sokół Kijów), Alex Maunula (Casteleton Uv)Ołeksander Ałeksandrow (Charkiw)
Odeszli: Andriej Gusow ( trener – reprezentacja Polski U 18), Kasoper Bryniczka (koniec kariery), Gleb Bondaruk (Lokomotiv Orsza), Andriej Czwanczikow (?), Pawieł Jelszański (?), Kacper Kamieniecki (koniec kariery), Łukasz Siuty (Nosoya - Norwegia), Maciej Sulka (koniec kariery), Filip Wielkiewicz (koniec kariery), Damian Szurowski (Wings HC Arlanda).
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Maciej Gębacz










