27.08.2022 | Czytano: 2264

IV liga: Zero z przodu (+zdjęcia)

To nie był dzień ofensywy naszych reprezentantów w IV lidze.

Beskid Andrychów – Wierchy Rabka – Zdrój 0:0 (0:0)
Wierchy: Żuk – Kościelniak (46 Misiura), Jeziorski, M. Dudek, Witek, Dara (75 Lutsenko), T. Dudek, Czubin (70 Wójcik), Florek, Sobek (46 Krzyżak), Pazurkiewicz (46 Kęska)

Rabczanie muszą uszanować punkt zdobyty dziś na wyjeździe. Beskid w pierwszej odsłonie wywalczył rzut karny, który na szczęście dla Wierchów zatrzymał się na słupku bramki strzeżonej przez Żuka. W drugiej odsłonie przyjezdni zaczynali zyskiwać inicjatywę, jednak goli w tym pojedynku nie oglądaliśmy.

Lubań Maniowy – Słomniczanka Słomniki 0:1 (0:0)
0:1 Michalec 55
Lubań: Sikora – Bałos (60 Mańko), Zaika, Hajdara, Quintanilha (60 Bryja), Jandura, Magdziarczyk (60 Chlipała), P. Duda, D. Duda (60 Diaz), Pluta, Skydan (75 Kasperczyk)
Słomniczanka: Późniak – Filipek, Michalec, Handzlik (90 Ł. Ferenc), Ochman (86 Kołton), Jurzec (86 M. Ferenc), Głowa (70 Nowak), Rodrigo, Wibson, Kamiński, Kossakowski (80 Zagrodzki)

Nadzieje na odrodzenie się Lubania po środowym zwycięstwie w derbach szybko przygasły. Dziś, Maniowianie na własnym boisku nie potrafili zaaplikować Słomniczance choćby jednego gola. Gospodarze zostali zmuszeni do kapitulacji w 55 minucie, kiedy to po rzucie wolnym czujnie z najbliższej odległości futbolówkę do siatki skierował Michalec.

kk/

Komentarze







reklama