21.08.2022 | Czytano: 5286

Klasa okręgowa: Do trzech razy sztuka (+ zdjęcia)

AKTUALIZACJA Zawrat odbił sobie dziś rozczarowanie z dwóch pierwszych kolejek. Choć ambitni zawodnicy Jordana tanio skóry nie sprzedali.

Huragan Waksmund – Gorce Kamienica 2:2 (0:1)
0:1 Żak (Faron) 40
1:1 Kolasa (Szwajnos) 64
2:1 Zagata (Siuty) 83
2:2 Ochman 85
Huragan: Byrnas – Jurzec, Mucha, Mlak, B. Mroszczak, Kowalczyk (46 Kolasa), Kamiński (46 Mąka), Zagata, Kurnyta (70 Siuty), Nogueira, Szwajnos
Gorce: Dąbrowski – R. Franczyk (80 S. Wąchała), A. Witteczek, A. Wąchała, Żak (80 Staroń), Kozyra (70 Kurzeja), Faron (70 Ochman), W. Wąchała (70 P. Witteczek), Zięba, Marcin Franczyk, Mirosław Franczyk

Huragan ma duże problemy z zespołami, które dołączyły w tym roku do ligi okręgowej. Po porażce ze Słomką, dziś gospodarze musieli zadowolić się podziałem punktów z Gorcem. Komplet oczek był w zasięgu ręki, niestety jeden błąd w końcówce pokrzyżował plany zawodników z Waksmundu.

Momenty były:
40 – GOL 0:1! Mocne dośrodkowanie z prawej flanki w centrum pola karnego. Futbolówka przechodzi nad stoperem Huraganu i spada idealnie pod nogi Żaka, który strzela pewnie w długi róg.
44 – Ależ szczęście mieli teraz gospodarze. Byrnas wyszedł na przedpole i przy próbie rozprowadzenia piłki pechowo się poślizgnął. Na szczęście uderzenie rywala z 30 metrów na pustą bramkę nie było wysokiej jakości.
64 – GOL 1:1! Dośrodkowanie fałszem Szwajnosa. Kolasa dokłada nogę i mamy wyrównanie.
83 – GOL 2:1! Zagranie Siutego w uliczkę do Zagaty. Ten wykorzystuje swoją okazję i daje prowadzenie Huraganowi.
85 – GOL 2:2! Krótkie zagranie Byrnasa prosto pod nogi Ochmana. Rezerwowy wykorzystuje prezent i miękką wcinką pokonuje golkipera.
90 – Piłka meczowa pod nogami Mlaka. Niestety zawodnik Huraganu nieczysto trafia w piłkę i ta pada łupem Dąbrowskiego.

Wierchy Pasierbiec – Orkan Raba Wyżna 3:3 (0:1)
Bramki dla Orkana: Worwa (Saleh) 12, Worwa (Saleh) 46, Worwa (Trybuła) 48
Orkan: T. Szklarz – Świder, R. Możdżeń, Kasiniak, Lenart (46 Skawski), Gromczak (46 Filipek), Saleh, Polak (57 Pałasz), Sawina, Worwa, Trybuła

Spore emocje wywołało spotkanie Orkana. Goście prowadzili trzema trafieniami, by ostatecznie zadowolić się punktem. Rabianie mogą czuć niedosyt, a po meczu mieli również wiele pretensji do decyzji arbitrów. Zwłaszcza te w końcówce meczu ich zdaniem były bardzo krzywdzące.

Momenty były:
12 – GOL 0:1! Saleh precyzyjnym podaniem ze środka pola odnalazł Worwę. Ten nawija obrońce na rogu szesnastki i kapitalnie przymierza po długim rogu w okienko.
46 – GOL 0:2! Tuż po wznowieniu gry orkan rusza do ataku. Drugi raz w tym spotkaniu Saleh dokładnym podaniem obsługuję Worwę, a ten z 5 metrów podwyższa wynik.
48 – GOL 0:3! Zagranie Trybuły zza szesnastki po bramkę Wierchów. Worwa po rykoszecie myli bramkarza gospodarzy.
52 – GOL 1:3! Piekielnie mocny strzał zawodnika z Pasierbca wpada tuż pod poprzeczkę.
58 – GOL 2:3 Podobna sytuacja daje kontakt gospodarzom. Uderzenie z 7 metra pod „ladę” nie daje szans szklarzowi.
89 – GOL 3:3! Rzut karny dla Wierchów. Jedenastka wykorzystana i mamy remis.

LKS Szaflary – AKS Ujanowice 3:4 (2:2)
0:1 Przystał 7 po wolnym
0:2 Oleksy 13
1:2 Stanczak 24
2:2 Otręba 36
2:3 Przystał 52 po wolnym
2:4 Przystał 64
3:4 Otręba 85 z karnego
Szaflary: Gawron – Kantor (55 Rusnak) , Kusper, Topór, Krupa, Kusper, Bryjak, Ptak (70 Czech), Łojas, Otręba, Stanczak (70 Kobylarczyk (79 Jędrol))
Ujanowice: M. Gwiżdż – A. Gwiżdż, A. Stach, J. Stach (85 Gawron), Przystał, K. Krzyżak, Bukowiec (80 Zelek), R. Gwiżdż (88 Orzeł), Oleksy, F. Krzyżak, Pławecki

Dwa szybko stracone gole zmusiły szaflarzan do gonienia wyniku. Ta sztuka udała się jeszcze w pierwszej połowie, ale gospodarze nie wyciągnęli wniosków i ponownie dali się zaskoczyć po wznowieniu gry w drugiej odsłonie. Szaflary starały się ponownie odrobić straty jednak do wywalczenia choćby punktu zabrakło już czasu.

Momenty były:
7 – GOL 0:1! rzut wolny dla gości. Po dośrodkowaniu czujny w polu karnym Przystał, kieruje futbolówkę do sieci.
13 – GOL 0:2! Wybita ze środka boiska przez Oleksego piłka wpada w kozioł i ostatecznie ląduje za linią bramkową ponad zaskoczonym Gawronem.
24 – GOL 1:2! Po rykoszecie, strzał Stanczaka nie dał szans golkiperowi.
36 – GOL 2:2! Szaflary w szybkim ataku. Po otrzymaniu podania, Otręba technicznym strzałem doprowadza do wyrównania!
52 – GOL 2:3! Kopia pierwszej bramki w tym meczu. Ponownie po rzucie wolnym niepilnowany Przystał wpisuje się na listę strzelców.
64 – GOL 2:4! Przystał bohaterem Ujanowic. Tym razem po kontrze zdobywa trzeciego gola w meczu.
85 – GOL 3:4! Gospodarze łapią kontakt po wykorzystanym rzucie karnym przez Otrębę.

Babia Góra Lipnica Wielka – Słomka Siekierczyna 2:2 (1:2)
1:0 T. Lach (G. Antosiak) 6
1:1 Paweł Florek 32
1:2 P. Wielek 36
2:2 samobójcza 57
Babia Góra: Rydz – G. Antosiak, Targosz, Winiarczyk (70 Wojdyła), Wątorczyk, Konieczny (46 Brenkus), Szczerba, Będkowski, A. Stopiak, Ł. Stopiak, T. Lach
Słomka: Gawron – Hebda, Ociepka, M. Bubula, Paweł Florek, Bartłomiej Florek, D. Bubula (75 Kornaś), Bronisław Florek (70 Grzyb), Zimirski, K. Wielek, P. Wielek

To były zdecydowanie najlepsze zawody lipniczan od dłuższego czasu. Babia Góra stwarzała sporo sytuacji, wymusiła błąd na rywalu dający pierwszy punkt w sezonie i w gruncie rzeczy może żałować, że nie udało się zgarnąć pełnej puli. W samej końcówce gospodarze zmarnowali dwie stuprocentowe okazje.

Momenty były:
5 – Rzut wolny z okolicy 20 metrów w wykonaniu Będkowskiego. Golkiper paruje jego uderzenie na korner.
6 – GOL 1:0! Po krótko rozegranym rożnym G. Antosiak wykłada na 7 metr do T. Lacha, który otwiera wynik meczu.
11 – Rzut wolny przy narożniku szesnastki lipniczan. Po dośrodkowaniu M. Bubula uderza minimalnie nad poprzeczką.
19 – Wrzutka w kierunku Będkowskiego. Strzał z bliskiej odległości intuicyjnie paruje golkiper.
32 – GOL 1:1! Mocne uderzenie z dystansu Pawła Florka odbija się od poprzeczki, a następnie ląduje w siatce Babiej Góry.
36 – GOL 1:2! Szybkie rozegranie rzutu wolnego na 30 metrze. Petarda posłana przez P. Wielka pokonuje Rydza.
37 – G. Antosiak z rzutu wolnego ostemplował poprzeczkę!
44 – Dokładne dośrodkowanie na jedenastkę Słomki. T. lach zgrywa głową do G. Antosiaka, a ten z najbliższej odległości trafia prosto w Gawrona.
57 – GOL 2:2! T. Lach dośrodkowuje z 45 metra, obrońca gości przedłuża głową trafiając obok swojego bramkarza.
60 – A. Stopiak z narożnika zagrywa krótko do Będkowskiego. Piłka jak po sznurku trafia do Antosiaka, którego strzał skierowany w okienko paruje golkiper.
70 – Druga żółta kartka dla gracza Słomki i w konsekwencji czerwona. Lipniczanie 20 minut rozegrają w liczebnej przewadze.
88 – Rajd Będkowskiego prawą flanką. Po minięciu defensora dośrodkowuje po ziemi na dalszy słupek, gdzie Antosiak przestrzela obok bramki z 5 metrów.
90 – Ponownie szarża Będkowskiego. Skrzydłowy zwiódł obrońcę, minął bramkarza i wystawił piłkę na środek jak na tacy. Mimo tego Brenkus nie trafia w światło bramki!

Krokus Przyszowa – Wiatr Ludźmierz 0:1 (0:0)
0:1 Hagowski 70 z karnego
Krokus: Bochenek – A. Sosnowski, R. Sosnowski, Cabała, Rakowski (69 Janik), Wilk, Nawieśniak, Kęska, Pietrzak, K. Zieliński, W. Zieliński (90 Hasior)
Wiatr: Antolak – Truty, Luberda, Stopiak (10 Patora), Hrapkowicz, K. Zubek, Siaśkiewicz, Karwaczka (78 Siuta), Chowaniec (69 Jankowski), Żółtek (17 Słowakiewicz (78 Jabłoński)), Hagowski

Twarde spotkanie okupione kontuzjami już w pierwszych minutach meczu. Mimo utraty ważnych ogniw, Wiatr zaprezentował się bardzo solidnie, zwłaszcza w defensywie. Ludźmierzanie decydującego o trzech oczkach gola zdobyli z rzutu karnego.

Momenty były:
1 – Mocne otwarcie Krokusa. K. Zieliński już w pierwszej minucie miał sytuację sam na sam. Na szczęście na posterunku był Antolak.
58 – Było groźnie pod bramką gospodarzy. Na pozycję wychodzi Siaśkiewicz, ale jego uderzenie zdołał wybronić Bochenek.
70 – GOL 0:1! W polu karnym gospodarzy faulowany był Hagowski. Sam poszkodowany wymierz sprawiedliwość z jedenastu metrów.

Zawrat Bukowina Tatrzańska – Jordan Jordanów 5:3 (3:1)
1:0 Łukaszczyk (Kassowski) 8
2:0 Dziadkowiec 23 samobójcza po rożnym
2:1 Gancarczyk 31
3:1 Grela (J. Stasik) 45+2
3:2 Jochymek 49
3:3 Gancarczyk 57
4:3 Łukaszczyk 75
5:3 Grela (M. Stasik) 90+5
Zawrat: Wcisło – Cudzich, W. Kuchta, Floryn, Janczy, J. Stasik, Łukaszczyk, M. Stasik, Kassowski, Chowaniec (70 Rzadkosz), Grela
Jordan: Teper – Tyrpa (73 Kulak), M. Radoń, Wróbel (46 Jochymek), Dziadkowiec, Drabik, K. Pietrzak, Burtan, Rączka (70 Porębski), Brzana (66 K. Radoń), Gancarczyk

Zawrat ponownie naraził się na niepotrzebne nerwy mając w dorobku solidną przewagę bramkową. Gracze z Jordanowa mocno weszli w drugą odsłonę i zdołali odrobić stratę dwóch goli. Nerwowa końcówka należała do gospodarzy, którzy wynik ustalili w doliczonym czasie gry.

Momenty były:
7 – Pierwsza groźna akcja Zawratu, Po wrzutce Janczego, Floryn zgrywa krótko do Cudzicha, który myli się minimalnie.
8 – GOL 1:0! Pressing ofensorów gospodarzy przynosi efekty. Złe wybicie obrońcy odbija się od Kassowskiego i spada pod nogi Łukaszczyka na piątym metrze. Uderzenie z bliska było formalnością.
11 – Uderzenie Wróbla z rzutu wolnego przelatuje minimalnie nad poprzeczką.
15 – Coraz śmielej poczynają sobie goście. Wrzutka w pole karne do Gancarczyka, który ładnie obraca się przodem do bramki mimo asysty obrońcy. Mocny strzał był bliski szczęścia.
23 – GOL 2:0! Dogranie Greli z rzutu rożnego pechowo do własnej bramki kieruje Dziadkowiec.
28 – Gancarczyk huknął z linii szesnastki. Wcisło ratuje Zawrat przed stratą gola.
31 – GOL 2:1! Aktywny od początku spotkania Gancarczyk tym razem mija defensora i pokonuje golkipera gospodarzy.
45 + 2 – GOL 3:1! Po niewykorzystanej okazji z rzutu wolnego gracze Jordana nadziali się na kontrę. J. Stasik wrzuca w pole karne, gdzie po dobrym przyjęciu Grela daje Zawratowi gola do szatni.
49 – GOL 3:2! Wejście smoka w wykonaniu Jochymka. Rezerwowy kończy skutecznie zagranie z bocznego sektora.
57 – GOL 3:3! Gancarczyk na pełnej szybkości mija defensywę przeciwnika, uderzając bardzo celnie.
75 – GOL 4:3! Bramka stadiony świata! Łukszczyk decyduje się na strzał z koła środowego. Futbolówka odbija się od poprzeczki i przekracza linię bramkową.
84 – Janczy myli się minimalnie uderzając z rzutu wolnego w okolicy 25 metra.
90 +5 – GOL 5:3! Po kontrze w dwójkowej akcji ruszyli Grela oraz M. Stasik. Ten drugi wykłada z lewej strony w centrum do napastnika, który uderza z bliska między nogami bramkarza.
 
Krzysztof Kościelniak, zdjęcia Krzysztof Garbacz


 

Komentarze







reklama