Jego kontrkandydat do fotelu prezesa Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, zgłoszony z ostatniej chwili, Zbigniew Starzec, wczoraj późnym popołudniem zrezygnował z walki o dowodzenie polskim hokejem. Kandydat związkowej opozycji, były starosta oświęcimski oraz wicewojewoda małopolski, kilka dni temu uległ wypadkowi, w wyniku czego załamał żebra. Ze względu na stan zdrowia zrezygnował z udziału w walnym. Wydał oświadczenie, w którym przeprasza wszystkich swoich wyborców oraz delegatów na zjazd.
Panujący przez ostatnie lata Mirosław Minkina otrzymał wraz z zarządem absolutorium ( 42:25 przy 17 wstrzymujących) i jako jedyny kandydat na prezesa nim został. Za głosowało 63 delegatów, przeciw – 14, a 8 wstrzymało się od głosu.

Ze sprawozdania Komisji Rewizyjnej wynika, iż dług Związku od 2016 roku wzrósł z 6 mln do 18 mln zł. Jeśli chodzi o dokonania sportowe wszystkich męskich reprezentacji Polski, to przewodniczych Komisji Rewizyjnej, Jerzy Kajzer powiedział: „Więcej było porażek niż sukcesów”.

Prezes Mirosław Minkina ma plany na przyszłość. – Przymierzamy się do tego, aby wcielić w życie narodowy program szkolenia. W przyszłym roku zostanie powołany koordynator ds. młodzieży przy dyrektorze sportowym. Będziemy wspierać wszelkie inwestycje w infrastrukturę sportową – mówi Mirosław Minkina.

W zarządzie Polskiego Związku Hokeja na Lodzie znalazł się prezes MMKS Podhale Zdzisław Zaręba. Ponadto zasiadać w nim będą: Marta Zawadzka, Adam Fras, Danuta Piorun, Tomasz Jaworski i Bogdan Rozwadowski.
Komisję Rewizyjną tworzyć będą: Radomir Szaraniec, Anna Rehlich, Ryszard Molewski, Jerzy Kajzer i Karol Pawlik.
Stefan Leśniowski










