27.08.2021 | Czytano: 3248

Echa wygranej z Białorusią. Rywale nie unikną gniewu prezydenta

„Niesłychany wstyd! Dobra atmosfera i progresywny hokej nie pomogły” – grzmią dziennikarze białoruskiego pressball po porażce z biało –czerwonymi.



 
I chwalą Polaków. „Polacy okazali się po prostu zrównoważonym, zdyscyplinowanym zespołem”. Trener Białorusinów Craig Woodcroft chwalił polskiego bramkarza i dodał: „ Wiedzieliśmy, że turniej nie będzie łatwy. Mówiłem o tym od samego początku. Dostanie się na olimpiadę nie jest łatwym zadaniem”.  Stwierdził też, że z drużyną niżej notowaną obowiązkiem było wygrać.
 
„W walce o awans do turnieju olimpijskiego w Pekinie w 2022 roku mieli być wyraźnym outsiderem, a ich regularną działalnością było wyjmowanie krążków z sieci. Jednak już pierwszego dnia narodziła się ogromna niespodzianka… Po zwycięstwie nad Białorusią kwalifikacje  przybrały inne kontury. Polacy mogą awansować nawet w piątek” –pisze o polskich hokeistach  słowacki sport.
 
„Białorusini nie unikną gniewu oraz poważnych konsekwencji ze strony prezydenta Aleksandra Łukaszenki, który nie znosi porażek” – czytamy w katowickim Sporcie. I dalej czytamy: „ Kopciuszek zagrał na nosie reprezentacji Białorusi, która miała wielki apetyt na występ w Pekinie 2022. A jednak biało -czerwoni za sprawą szalonej konsekwencji w grze, wygrali po „złotym” golu Filipa Komorskiego… Naszych hokeistów ten mecz kosztował wiele sił, ale były tego efekty. Jakże słodki smak ma długo oczekiwana wygrana nad rywalem ze światowej elity… To był triumf taktyki naszych szkoleniowców pod wodzą Roberta Kalabera, a „Jasiek Murarz” był ścianą, od której odbijali się Białorusini oraz ich naturalizowani sprzymierzeńcy. Cieszymy się z cennego zwycięstwa – w kronikach rodzimego hokeja zapisane ono zostanie tłustym drukiem”.
 
- Mieliśmy zadanie do zrealizowania i zostało wykonane – zameldował nasz selekcjoner. – Chłopcy świetnie walczyli, pokazali charakter. John Murray potwierdził, jak ważna jest dyspozycja bramkarza. Dał nam nadzieję, że możemy powalczyć z Białorusią.
 
„Mur z Białorusią” -  zakomunikował tytułem   „PS”  sensacyjną wygraną Polaków.  Białorusini przyjechali do Bratysławy z mocnym postanowieniem wywalczenia paszportów do Pekinu. „ Do tego przygotowali się niezwykle dokładnie. Nawet swoją szatnię w bratysławskiej hali wykleili hasłami motywacyjnymi i zdjęciami legend białoruskiego hokeja, które mają inspirować obecne pokolenie reprezentantów. Na podłodze rozwinęli za to wielki dywan z efektowną grafiką oraz motywem z flagi państwowej, a w centralnej części sali umieścili m.in. tablicę, na której mieli „odhaczać” zwycięstwa. Już wiadomo, że nie wypełnią na niej wszystkich punktów, choć wydawało się, iż wygrana z Polską będzie dla nich formalnością” – czytamy w „PS”.
 
Stefan Leśniowski
Foto FB PZHL

Komentarze







reklama