20.08.2021 | Czytano: 5652

Brawo "Szarotki" (+zdjęcia)

„Szarotki” rozegrały kolejny sparing. Miały grać z Popradem, ale ten odwołał spotkania w Nowym Targu i u siebie.

Działacze Podhala szybko znaleźli zastępców. Z pomocą przyszli sanoczanie, którzy również nie zagrali ze słowackim rywalem. Biorąc pod uwagę początek sezonu, to gra „Szarotek” mogła każdemu przypaść do  gustu.
 
Pierwsza tercja  szybka, dynamiczna, z sytuacjami podbramkowymi.  Podhale świetnie sobie radziło z przeciwnikiem. Od pierwszego rzucenia krążka przez sędziego ruszyła nawałnica na bramkę młodego Świderskiego. Ten zwijał się jak w ukropie, ale w 7 minucie, podczas gry w przewadze Podhala, musiał skapitulować, po zamieszaniu podbramkowym. Górale poszli za ciosem i po kolejnych 137 sekundach prowadzili już 3:0. Goście odpowiedzieli trafieniem podczas gry w przewadze.



Gra gospodarzy mogła się podobać. Akcje były składne, kombinacyjne i sporo się działo pod sanocką bramką. Przeciwnik też jak tylko mógł to próbował się odgryzać, ale wtedy świetnymi interwencjami popisywał się Klimowski. Gdy zatrzymał Hiltunena w sytuacji sam na sam, kibice nagrodzili go wielkimi brawami. Złapał krążek jak muchę do potężnej łapaczki. To nie jedyna jego świetna interwencja. Skapitulował w sytuacji oko w oko, gdy jego zespół akurat grał w przewadze. Złe rozegranie w tercji ataku gości. Krążek przechwycił Henttonen i między parkanami ulokował go w siatce. Wcześniej górale zdobyli czwartego gola. Akcję wypracował Nowożyłow, a Bondarukowi nie pozostało nic innego tylko umieścić czarny kauczukowy przedmiot w odsłoniętej części bramki.  
 
W trzeciej tercji kolejne świetne interwencje Klimowskiego wywoływały aplauz na widowni. Jego vis a vis też nie narzekał na brak pracy. A tempo akcji nadal nie słabło. To musiało się podobać kibicom, bo akcje przenosiły się z jednej strony lodowiska na drugą. W 53 minucie sanoczanie złapali kontakt, wykorzystując gapiostwo górali w defensywie. Zrobiło się nerwowo, bo miejscowi końcówkę grali w osłabieniu. Udało się wybronić.  
 
Tauron Podhale Nowy Targ – STS  Sanok 4:3 (3:1, 1:1, 0:1)
1:0 Nowożyłow – Mrugała – Bondaruk ( 6:56 w przewadze)
2:0 Siuty – Majoch – W. Bochnak (8:54)
3:0 Bondaruk – Nowożyłow (9:13)
3:1 Marva – Pavuk - Tamminen (12:46 w przewadze)
4:1 Bondaruk – Nowożyłow (28:35)
4:2 Henttonen (37:58 w osłabieniu)  
4:3 Bukowski – Piippo (52:36)
Tauron Podhale: Klimowski – Sulka, Mrugała, Bondaruk, Neupauer, Nowożyłow – Szurowski, P. Wsół, F. Kapica, Bryniczka, Franek – Tomasik, J. Michalski, Wielkiewicz, Słowakiewicz, Worwa – Jankowski, Kamieniecki, W. Bochnak, Majoch, Siuty. Trener Andriej Gusow.
Sanok: Świderski – Piippo, Tekunen, Henttonen, Hamalainen, Bukowski – Pavuk, Marva, Witan, Tamminen, Hiltunen – Olejarczyk, Rąpała, Dulęba, Mocarski, Filipek – Biłas, Florczak, Łyko, Wilusz, Biały. Trener Marek Ziętara.
 
Stefan Leśniowski,
zdjęcia Michał Bachulski
 

Komentarze







reklama