„Misza” triumfuje!
Michaił Zacharow, były gracz Podhala, a obecnie selekcjoner Białorusi miał kwaśną minę po porażce ze Słowacja. Dzisiaj wrócił uśmiech na jego twarz. „Misza” był dumny ze swoich podopiecznych, bo byli sprawcami ogromnej sensacji.
Po sobotniej przegranej z Danią przyszło Szwedom przełknąć kolejną gorzką pigułkę. Przegrali drugi mecz turnieju, a w białoruskiej bramce fenomenalny występ zaliczył Danny Taylor. To on zatrzymał Skandynawów. Obronił 32 strzały. To pierwsze w historii mistrzostw świata zwycięstwo Białorusi nad Szwecją. Ale to nie jest największe zwycięstwo w historii białoruskiego hokeja. Wielu z pewnością pamięta niespodziewane zwycięstwo Białorusi w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich 2002 nad Szwecją. Dzisiaj padł tylko jeden gol - na początku trzeciej tercji, a do szwedzkiej bramki trafił German Niestierow. Zespół Michaiła Zacharowa rozegrał świetne spotkanie w defensywie. Solidna defensywa powstrzymywał ataki Szwedów.
Głową w bandę
Białoruski obrońca Jewgienij Lisowec doznał paskudnej kontuzji w pojedynku ze Szwecją. Uderzył głową w bandę i przez kilka minut leżał na lodzie. Do incydentu doszło na początku 10. minuty. Lisowec próbował atakowaćCarla Klingberga, ale wpadł w bandę. Taflę opuścił na noszach. Zwożony wysłał uspokajający sygnał, pokazując kciuk do góry.
Specjaliści od karnych
Kazachstan po raz drugi wygrał po serii karnych (2:1) i zadbał o największą sensację mistrzostw do tej pory. Pokonał obrońców mistrzowskiego tytułu, Finów. A jest w czym wybierać!. Bohaterem był bramkarz Nikita Bojarin, który wykonał 50 udanych interwencji, podczas gdy jego koledzy z pola tylko 16 razy niepokoili jego vis a vis. Decydujące trafienie z karnego zadał syn trenera Nikita Michalis. Czyżby kraj azjatycki po raz pierwszy w historii dostał się do play-offów?
Mina Kuempera
Jest jedną z największych gwiazd mistrzostw świata i powinien być wsparciem dla Kanady. Jednak bramkarz Darcy Kuemper chciał zza bramką rozegrać krążek, a tymczasem jego kij został podbity przez Conora Garlanda i przekazany Jasonowi Robertsonowi, który miał prostą pracę. Umieścił go w pustej bramce. podał krążek nie miał dzień. Rozpoczął od podania krążka i USA objęli prowadzenie. Kolejnym stratom też mógł zapobiec i po 40 minutach został zmieniony. 112 minut. Tak długo zajęło Kanadzie zdobycie gola na mistrzostwach w Rydze, a sześć i pół tercji licząc jeszcze poprzedni czempionat. Gol ten nic nie dał Kanadzie, która została rozbita. Porażkę 1:5 trzeba uznać, że sporą niespodziankę. Kanadyjczycy po dwóch meczach są z zerowym kontem punktowym. Wiadomo było, że Kanada nie jest faworytem numer jeden w tym roku, ale że będzie miała problemy z awansem do play-offów?
Weteran rozstrzygnął
O pojedynku Danii ze Szwajcarią zdecydował jeden gol - Tim Meier, który po dwóch pojedynkach w turnieju strzelił już trzy gole. Szwajcarzy po dwóch potyczkach są z kompletem punktów. Reto Berra był bezbłędny, ale miał tylko cztery strzały! Jego odpowiednik Sebastian Dahm skapitulował tylko raz, ale miał mnóstwo pracy, bo rywale zarzucili go 30 strzałami.
Hat trick Trettenesa
Mathias Trettenes (Norwegia) gra w szóstych mistrzostwach świata i w poprzednich pięciu strzelił trzy gole w 32 meczach. Tymczasem dzisiaj 27-letni napastnik HC La Chaude-de-Fonds strzelił trzy gole w wygranym 4:1 meczu z Włochami. Tak się składa, że obie drużyny przegrały z Niemcami - Norwegia 1:5 i Włochy 4:9. W związku z tym obie drużyny szukały szansy poprawienia osiągnięć. Podopieczni Pettera Thoresena wykorzystali dwie z trzech liczebnych przewag.
Kara dla Lilleberga
Norwegowie zagrali bez obrońcy Emila Lilleberga, zawieszonego na jeden mecz za atak na głowę. Przewinienia dopuścił się w meczu z Niemcami. W norweskiej strefie obronnej, niemiecki napastnik Maximilian Kastner był w posiadaniu krążka i został zaatakowany przez Lilleberga, po tym, jak Kastner oddał strzał. Lilleberg uderzył rywala ramieniem w głowę Kastnera. Lilleberg otrzymał karę mniejszą i 10 minut za niesportowe zachowanie. Po przeanalizowaniu gry, Niezależny Panel Dyscyplinarny IIHF, stwierdził, że Lilleberg wyraźnie widział, jak Kastner oddaje strzał, a mimo to zaatakował go.
Najmłodszy w czempionacie
Kiedy reprezentacja Włoch mężczyzn zarejestrowała Damiana Clarę jako jednego z trzech bramkarzy w dniu rozpoczęcia turnieju miał 16 lat i 128 dni. Stał się najmłodszym bramkarzem w historii tego wydarzenia, który pojawił się w składzie i najmłodszym zawodnikiem współczesnej historii.
Tylko dwóch zawodników było młodszych, a było to ponad 80 lat temu. Węgierski napastnik Sandor Miklos miał zaledwie 15 lat i 338 dni w swoim debiucie w mistrzostwach świata 1931 w Krynicy. Jego drużyna przegrała ten mecz z Czechosłowacją 1:4, ale zdobył bramkę. Drugim był francuski napastnik Serge Renault. Miał 16 lat i 95 dni, kiedy po raz pierwszy zagrał w mistrzostwach świata 1937 w Londynie.
Clara jest na tyle realistyczny, by wiedzieć, że przyjechał do Rygi jako bramkarz awaryjny i w normalnych okolicznościach nie przewiduje, aby grał już w tym wieku. Dostał się do reprezentacji, bo najsłynniejszy bramkarz niebieskiej drużyny, Andreas Bernard, doznał infekcji COVID-19 podczas obozu i został wykluczony z mistrzostw. Jake Smith również nie był w stanie wyjechać na początek turnieju.
Clara to najwyższy gracz (195 cm) w swoim zespole, Red Bull Hockey Academy, w którym gra. Tam też chodzi do szkoły. Gdyby Clara rozegrał mecz w Rydze, napisałby piękną historię.
Lantosi ratuje Słowację
Pierwszą wygraną Słowacja odniosła w piątek i miała dzisiaj dołożyć kolejną. Jednak Branislav Konrad został kontuzjowany w pierwszych dwudziestu minutach meczu z Wielką Brytanią i po przerwie nie wrócił do „klatki”. Pomimo dominacji Słowacja długo nie mogła złamać „Lordów”. Na przeszkodzie stał fenomenalnie interweniujący Bena Bownsa. Obronił 41 strzałów, zanim zespół Craiga Ramsaya musiał przełknąć gorysz porażki 1:2. Słowacja zaliczyła wymarzony start, zdobywając gola już w 25 sekundzie, po trafieniu Roberta Lantosi.
Wielka Brytania ograniczała się do sporadycznych kontrataków. Bramkarz Branislav Konrad doznał kontuzji nogi i został zastąpiony przez Juliusa Hudacka. Hudacek, który spędził ostatni sezon w Spartaku Moskwa, wszedł zimny i przepuścił krążek w drugim uderzeniu na bramkę. Autorem trafienia był Liam Kirk. Słowacy szybko odpowiedzieli, uderzeniem Roberta Lantosi. Słowacja po raz pierwszy od pięciu lat od dwóch wygranych rozpoczęła turniej mistrzostw świata.
Grupa A
Piątek, 21.05. Rosyjski Komitet Olimpijski (RKO) – Czechy 3:2, Białoruś – Słowacja 2:5.
Sobota, 22.05. Dania – Szwecja 4:3, Wielka Brytania – RKO 1:7, Czechy – Szwajcaria 2:5
Niedziela, 23.05: W. Brytania – Słowacja 1:2, Szwecja – Białoruś 0:1, Dania – Szwajcaria 0:1.
Grupa B
Piątek, 21.05. Niemcy – Włochy 9:4, Kanada – Łotwa 0:2.
Sobota, 22.05. Norwegia – Niemcy 1:5, Finlandia – USA 2:1, Łotwa – Kazachstan 2:3 po karnych.
Niedziela, 23.05. Norwegia – Włochy 4:1, Kazachstan – Finlandia 2:1 po karnych, Kanada – USA 1:5
Stefan Leśniowski
Zdjęcie Marketa Kriżova; hokej.cz










