Hokej
Zaświeciło słoneczko
Kiedyś dla hokeistów Podhala musiało zaświecić słoneczko. Ograło Unię w samej jaskini lwa. To druga wygrana „szarotek” na wyjeździe, ale pierwsza z pełną pulą.
Siekanina, a sędzia zero reakcji
Hokejowi juniorzy Podhala zmienni są jak… kobiety. W sobotę rozbili najsłabszy zespół w lidze, by nazajutrz zaprezentować – jak to określił trener – żenujący poziom. Na szczęście wyszli z niego zwycięsko.
Kasa najważniejsza
- Młodzież powoli dorasta. Wszystko jest w głowach. Cóż może począć trener, który 10-15 razy tłumaczy dane zagranie na treningach, a przychodzi mecz i zawodnicy tego nie realizują. Ławka krótka. Trener nie ma wyboru. Nie może posadzić na ławce zawodnika, który go zawodzi, bo innych nie ma – mówi Jacek Kubowicz, były reprezentant kraju i Podhala. Ocenia 1/4 hokejowego sezonu.
Św. Mikołaj przyjechał!(+zdjęcia)
Na akcję i gola Patryka Wronki warto było przyjść na nowotarskie lodowisko. Jego zdobycz i świetna gra nie wystarczyła do pokonania bytomian.
R. Sroka: Powielamy trywialne błędy
Pod Górą Parkową nie doszło do cudu. „Dream Team” nie miał litości dla młodzieży Podhala, która jeszcze dużo musi się uczyć.
Dwa oblicza(+zdjęcia)
Juniorzy Podhala pokazali dwa różne oblicza w konfrontacji na szczycie z Sanokiem. To dobre w sobotę, złe nazajutrz. W pierwszym występie było wszystko, co mogło zadowolić nawet najwybredniejszego kibica. W niedzielę górale przeszli obok meczu.
Na tarczy
Hokeistki Podhala na tarczy wracają z Krynicy Zdroju. Gospodynie bardzo szybko pozbawiły góralki jakichkolwiek złudzeń. Już w 51 sekundzie objęły prowadzenie, a potem systematycznie punktowały.
Modły o defensorów(+zdjęcia)
Defensywa jest najsłabszym ogniwem Podhala. W ofensywie „szarotki nieźle się prezentują, ale co z tego, skoro wystarczy jedno nieodpowiedzialne zagranie we własnej tercji i nieszczęście gotowe. Taki scenariusz powtarza się niemal w każdym meczu. Prezenty, „patelnie”. Obrońcy jakoś z poprzednich lekcji nie wyciągają wniosków.
Waleczne serca(+zdjęcia)
- Nie mamy się czego wstydzić. Byliśmy godnym rywalem dla Jastrzębia. Chwała chłopakom za serce i ogromne zaangażowanie – powiedział trener Podhala, Marek Ziętara.
Kobiece pazury
Hokej to agresywna gra, w której często dochodzi do rękoczynów. Wydawałoby się, że takie sytuacje zdarzają się tylko w męskim wydaniu tej dyscypliny sportu. Tymczasem okazuje się, że kobietom taka sztuka „walki” również nie jest obca.













