IV liga
IV liga: Złe początki
Takiego początku rundy wiosennej w Maniowach chyba nikt się nie spodziewał, po takich spotkaniach jak ten wygrany z Kolejarzem 4-3 wszyscy byli pełni nadziei i z niecierpliwością czekali na pierwszy mecz rundy wiosennej, jednak to co wydarzyło się w Olkuszu było dla większości szokiem.
Copacabana rządzi(+zdjęcia)
AKTUALIZACJA: Sporym zainteresowaniem cieszył się gwiazdkowy turniej charytatywny piłki halowej zorganizowany przez prezesa PPPN, Dariusza Mazura na rzecz pogorzelca, arbitra Jana Buczka. Nie ma się jednak czemu dziwić, bo zespoły biorące udział w imprezie były z najwyższej podhalańskiej półki.
IV liga: Z uczuciem lekkiego niedosytu
Niedosyt to słowo najczęściej powtarzane przez trenera zawodników, działaczy i kibiców Lubania Maniowy po jesiennej rundzie rozgrywek małopolskiej IV ligi, w której od lat gra nasz najlepszy piłkarski klub.
IV liga: Wygrana na zakończenie
Lubań wyszedł na prowadzenie już w 9 minucie, z prawej strony w pole karne dośrodkował Sral, piłka trafiła wprost pod nogi Kurnyty który pewnym strzałem pokonał golkipera gości.
IV liga: Z Karpatami na remis
-To był nasz najgorszy mecz w tej rundzie. Bardzo denerwowało mnie zachowanie gospodarzy, którzy od samego początku bronili się całym zespołem - komentuje trener Lubania.
IV liga: Szkoda straconych punktów
- Trochę szkoda tego spotkania, zagraliśmy dobry mecz a straciliśmy punkty. Stan murawy fatalny. Szkoda tych punktów, ale cóż poradzić taki jest futbol – komentuje trener Lubania.
IV liga: Kurnyta Show
Lubań już od pierwszego gwizdka stwarzał lepsze wrażenie, grał mądrzej, rozsądniej, a skierowanie futbolówki do bramki gości, było tylko kwestią czasu. Alwernia grała zbyt chaotycznie, beż żadnego pomysłu na konstruowanie jakichkolwiek ataków, a dostanie się pod pole karne Lubania, było ponad jej możliwości.
IV liga: Stracone punkty
AKTUALIZACJA: W pierwszej części gry to Lubań stwarzał lepsze wrażenie, i to on był bliższy objęcia prowadzenie. Dwie asysty mógł zaliczyć Waksmundzki, jednak najpierw Pietrzak zmarnował dobre podanie pomocnika Lubania, a następnie Komorek praktycznie do pustej bramki trafił w słupek.
IV liga: Wyjazdowe zwycięstwo
- Wyszliśmy dość szybko na prowadzenie, już w drugiej minucie kapitalnie z rzutu wolnego przymierzył Waksmundzki, umieścił piłkę w samym okienku bramki – komentuje trener Lubania.
IV liga: Kolejne trzy punkty
Początek spotkania był dość spokojny w wykonaniu obu ekip. Dopiero w 22 minucie po dośrodkowaniu Koniecznego, Czarnik zagroził bramce Hładowczka. Jego uderzenie minęło prawy słupek bramki.






