Zagrali jak najwięksi frajerzy (+zdjęcia)
- Masakra. Jak długo jestem trenerem jeszcze w taki sposób nie przegrałem. Zagraliśmy końcówkę jak najwięksi frajerzy. Szkoda mi chłopaków, bo przez 57 minut grali super. Walczyli, bili się o każdy krążek i prowadziliśmy 3:1 – mówi trener juniorów Podhala, Ryszard Kaczmarczyk.














































