Ludzie z twarzą
Od dłuższego czasu w siedzibie „myśli twórczej” w Nowym Targu krążyło zapewnienie, iż braciom Pyszom i Markowi Bykowskiemu włos z głowy nie spadnie. Byli tacy, którzy przysięgali się, iż jeszcze długo porządzą. Że nikt nie jest w stanie odspawać ich od stołków, bo mają nie tylko mocne papiery, ale ogromne plecy. Kolporter tej wiadomości jednak się pomylił. W czwartek nie potrzeba było ślusarza.



