IV liga: Najmniejszy wymiar kary(+zdjęcia)
Przed spotkaniem przeszła ulewa, która boisko zamieniła w basen. Kibice mieli sporo radości, gdy piłka zatrzymywana się w kałużach i robiła psikusa piłkarzom. Ci zaciekle o nią walczyli i przy okazji brali borowikową kąpiel. Zaś spod nóg tryskały fontanny wody.



































