Jeszcze nie teraz
- Jeśli wygramy z Łotwą i znajdziemy się w ósemce najlepszych drużyn świata, to będzie to milowy krok polskiego unihokeja – mówił Piotr Kostela przed wyjazdem na mistrzostwa świata do Finlandii. Milowego kroku nie zrobiono. Piąta drużyna dwóch ostatnich mistrzostw świata nie miała litości dla żółtodzioba znad Wisły, który po raz pierwszy otrzymał szansę gry o medale.




