Dotychczas mieliśmy 5-minutowy dodatkowy czas gry. Jeśli on nie wyłonił zwycięzcę, to o wyniku decydowały rzuty karne. W polskiej lidze były już dłuższe dogrywki, niż się proponuje. W sezonie 2000/01 grano jak w NHL o Puchar Stanleya, aż do skutku. Do pierwszej bramki. Najpóźniej rozstrzygającego gola zdobył Sebastian Biela (Podhale) z gdańskim Stoczniowcem, w 87 minucie i 54 sekundzie, a więc już w drugiej 20-minutowej dogrywce. To rekord, który na pewno nie zostanie pobity po wprowadzeniu nowych reguł.
Stefan Leśniowski










