Wiceprezes ds. sportowych Old Boys Podhale podczas „walnego” złożył sprawozdanie. Mówiąc „zdaliśmy egzamin” miał na myśli zdobycie mistrzostwa Polski oldbojów. Nowotarżanie drugi raz z rzędu sięgnęli po to trofeum i jeśli w przyszłym roku okażą się najlepsi w kraju, to zdobędą puchar na stałe. Jest ogromna szansa, bo personalnie zespół jest mocny, a ponadto czempionat rozegrany zostanie w Nowym Targu.
- Sezon zakończyliśmy sukcesem – powiedział prezes Paweł Zych. – Mamy kilku młodych oldbojów, którzy ukończyli 35 rok życia i pomogli nam w zdobyciu mistrzostwa. Był okres kiedy nie mieliśmy „świeżej krwi”, a starsi się wykruszali. Mieliśmy problemy kadrowe. Myślę, że przez następne kilka lat jesteśmy w stanie utrzymać najwyższy poziom sportowy. W minionym sezonie nie rozegraliśmy zbyt wielu spotkań w ramach przygotowań do czempionatu, ale chłopcy reprezentują wysokie umiejętności, które w zupełności nam wystarczyły, podobnie jak przygotowanie motoryczne.
Old Boys Podhale liczy 59 członków z honorowymi włącznie. Na dzisiejszym zebraniu w poczet przyjęto dwóch nowych – Michała Piotrowskiego i Przemysława Piekarza. Kandydatami są: Łukasz Wilczek, Bartek Talaga i Mariusz Jastrzębski.
Wiele dyskusji wywołało przyjęcie nowych członków honorowych. Problem wyjaśnił Tadeusz Japoł, wieloletni prezes Old Boys Podhale, który powiedział: - Na takie miano trzeba sobie zasłużyć. To muszą być zawodnicy, którzy coś dla Old Boys zrobili, których kontuzja wyeliminowała z dalszego uprawiania sportu.
Ostatecznie po przegłosowaniu miano członków honorowych otrzymali – Andrzej Bomba, Jakub Kapica, Tomasz Ścisłowicz i Marian Mirek.
Przed stowarzyszeniem kolejne wielkie wyzwanie, tym razem organizacyjne. W dniach 7-9 kwietnia 2016 roku zorganizuje mistrzostwa Polski.
- Dołożymy wszelkich starań, żeby impreza była udana – zapewnia prezes Paweł Zych. - Bez sponsorów będzie trudno, bo z naszych szacunkowych obliczeń wynika, że koszt takiej imprezy będzie w granicach 20-25 tysięcy złotych. Jeśli nie otrzymamy dotacji z miasta, to mogą być problemy.
Prezes poinformował też o zmianach w regulaminie mistrzostw Polski. Najważniejsza dotyczy tych zawodników, którzy zakończą karierę i mają wiek ( minimum 35 lat), by uczestniczyć w mistrzostwach „starszych panów”.
- Dotychczasowy regulamin nie był spójny – twierdzi prezes. – Każdy interpretował punkty po swojemu. Tak nie mogło być. Poproszono mnie o dokonanie zmian i takowych dokonałem. Otóż gracz taki będzie musiał pauzować dwa lata. Ponadto przyjęliśmy w regulaminie, że jeśli o grę w mistrzostwach ubiegać się będzie więcej niż dwie nowe drużyny, to rozegrają turniej eliminacyjny, a dopiero zwycięzca rozegra baraż z ostatnią drużyną ostatniego czempionatu.
Zabrał też głos Czesław Borowicz, prezes Nowotarskiego Klubu Olimpijczyka. W pierwszej kolejności podziękował ludziom, którzy dokonali renowacji Sali Tradycji. Odniósł się także do projektu budowy nowego lodowiska. – Ktoś powie, że jestem marzycielem, ale ja przeżyłem budowę sztucznego lodowiska, budowę hali w tym naszym małym miasteczku. Ludzie potrafili się zjednoczyć i wybudować. Jest ostania szansa pozyskać środki z Unii Europejskiej, nie na samą halę, ale choćby na Podhalańskie Centrum Kultury, Rekreacji i Sportu. Coś co mogłoby być w mniejszej skali Kraków Areną. W Centrum mieściłyby się sale koncertowe, muzeum „szarotek”, ośrodek kultury regionalnej, sale sztuk walki. Rozmawiałam z ludzi, którzy się tym zajmują i oszacowali, że koszt hali na 6 tysięcy osób wyniósłby 100 mln złotych. 50 mln. można wyciągnąć Unii i zaangażować samorządy Podhala. Gra warta świeczki – powiedział.
Stefan Leśniowski










