07.03.2015 | Czytano: 1298

Zostawiły serce

Unihokeistki Szarotki przegrały pierwsze spotkanie play off, po bardzo zaciętej walce. Do 56 minuty utrzymywał się bezbramkowy rezultat. Wtedy Orkisz otwarła wynik, po przypadkowym strzale i góralki strat już nie odrobiły.

Więcej w końcówce straciły jeszcze dwa gole. Niemniej trzeba je pochwalić za ogromną ambicję, bo faworytkami nie były. Można rzec, że zostawiły serce na boisku. Niestety to nie wystraszyło, by rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść. Przeciwniczki to jeden z faworytów do mistrzostwa kraju. Gospodynie długo się broniły. Świetną partię między słupkami rozegrała Jachymiak, ale zabrakło skutecznych kontr.

- Zbąszyń posiadał optyczną przewagę, ale moje dziewczyny włożyły w grę sporo serca i jak tylko mogły odgryzały się przeciwniczkom – mówi trener Lesław Ossowski. - Niestety żadna z kontr nam nie wyszła. W samej końcówce przyjezdne nas przełamały. Zdobyły dość przypadkowego gola, strzałem z powietrza z backhandu. Musieliśmy się odkryć, by odrobić straty i zostaliśmy skarceni kolejnymi golami. Po fatalnym występie w Trzebiatowie dziewczęta podniosły się, przepracowały miesiąc i dzisiaj zagrały fajne spotkanie.

Worwa Szarotka Nowy Targ – MOS Zbąszyń 0:3 (0:0, 0:0, 0:3)

Stan rywalziacji play off do dwoch wygranych: 0:1

Worwa Szarotka: Jachymiak – Leśniak, Ulman, Kubowicz, Burdyn, Chowaniec – Węgrzyn, J. Piekarczyk, Gruszczak, Kaczmarczyk, E. Piekarczyk – Rokicka, Dziubińska, panek. Jaróg. Trener Lesław Ossowski.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama