Te już po pierwszej tercji ustawiły sobie mecz, a przeciwniczki znalazły się w nieciekawej sytuacji. Musiały gonić, ale jak to zrobić, kiedy Polski nie dopuszczały ich sytuacji podbramkowych? W drugiej tercji raz udało im się oszukać naszą defensywę, po raz kolejny dopiero 10 sekund przed końcową syreną. Za to Polski były bliskie osiągnięcia dwucyfrowego rezultatu. Trzeba odnotować pierwszą zdobycz Magdy Chowaniec (Szarotka Nowy Targ) w reprezentacji.
Polska – Holandia 9:2 (4:0, 2:1, 3:1)
1:0 Pazio (4:36)
2:0 Plechan (13:10)
3:0 Chowaniec – Fuła (14:29)
4:0 Stachowiak – Chełstowska (15:07)
5:0 Plechan – Chełstowska (28:03 w przewadze)
5:1 Kollau – Smal (28:27)
6:1 Plechan – Piotrowska (35:44)
7:1 Krzywak – Noga (43:14)
8:1 Chudyszewicz – Stachowiak (56:16)
9:1 Stachowiak (57:01)
9:2 Engbers – Stohman (59:50)
Polska: Szarmach (20 Kownacka) – Pazio, Jurkowska, Piotrowska, Plechan, Raczkowska – Chełstowska, Noga, Krzywak, Stachowiak, Chudyszewicz – Kozanecka, Bugajska, Chowaniec, Fuła, mazur – Samson, Florczak, Wieczorek. Trener Christer Bertillson.
Stefan Leśniowski










