Unihokeiści Szarotki bez problemów uporali się z Pionierem Tychy w meczu o ligowe punktu w unihokejowej lidze. Byli faworytem i nie zawiedli.
- Łatwa wygrana, ale trzeba pamiętać, że rywal wystąpił w okrojonym składzie – mówi kapitan Szarotki, Lesław Ossowski. – Przez dwie tercje graliśmy statycznie. Przeciwnik się bronił, zagęścił pole przed własną bramką i trudno było się przebić przez gąszcz nóg, rak i kijów. Często w nich strzelaliśmy. Byliśmy faworytem i też trudno w takich meczach o maksymalną koncentrację. Cieszy powrót po kontuzji Piotrka Ligasa. Po woli zbliżamy się do decydującej fazy mistrzostw.
Worwa Szarotka Nowy Targ – Pionier Tychy 11:3 (3:1, 5:2, 3:0)
Bramki dla Szarotki: Chlebda 6, Ossowski 2, Jachymiak, Czeladziński, Hamrol, Słowakiewicz.
Worwa Szarotka: Udziela – Zacher, Ligas, Chlebda, Augustyn, Luberda – Lech, Barszczewski, Ossowski, Jachymiak, Hamrol – Panek, Ryś, Ślusarek, Frysztak, Sawina – Kowalczuk, Słowakiewicz, Czeladziński.
Stefan Leśniowski










