16.11.2014 | Czytano: 689

Mistrzynie za mocne

- Może to się wydawać dziwne, że mimo wysokich porażek, jestem zadowolony z postawy dziewcząt. Były obawy, że wyniki mogą być wyższe z uwagi na naszą sytuację kadrową - mówi trener Szarotki, Lesław Ossowski.

Jego zespół spotkał się w Gdańsku z mistrzyniami Polski w unihokeju. Z góry był skazywany na pożarcie, bo też przeżywa ogromne kłopoty. Kontuzje i inne losowe sprawy wyeliminowały grupę zawodniczek, które stanowiły trzon drużyny. Trener musi się posiłkować 15-latkami z Ludźmierza, by skompletować skład.

- Te 15- latki zaprezentowały się bardzo dobrze na tle renomowanego przeciwnika, ogranego w Pucharze Europy – mówi trener. – Konsekwentnie zagraliśmy w obronie, świetnie między słupkami spisywała się Jachymiak. Muszę pochwalić cały zespół, który walczył od pierwszej do ostatniej minuty. Gdańsk bez dwóch zdań był lepszą drużyną. W sobotę długo grał na trzy pełne formacje, ale, gdy zrobiło się 3:2 (szybko góralki zdobyły dwa gole – przyp. aut), fiński trener zaczął mieszać formacjami i zagrał na dwie piątki. Gdańszczanki moim zdaniem zachowały się nie fair przy zdobyciu czwartej bramki. Otóż Chowaniec uderzyła głową o parkiet i leżała. Gospodynie to wykorzystały. Tak mocnej drużynie nie wypada tak się zachowywać. Można było przecież przerwać grę, a wykorzystały ten fakt bezwzględnie. W tym momencie moja drużyna się posypała i szybko straciła kolejne dwie bramki.

- W rewanżu nasza gra obronna również dobrze wyglądała – twierdzi trener. – Gospodynie nie miały zbyt dużo klarownych sytuacji. W trzeciej tercji przy stanie 5:4 mogliśmy pokusić się o kolejne bramki z kontry. Tymczasem popełniliśmy dwa poważne błędy przy wyprowadzaniu piłeczki i mistrzynie nas skarciły.

Energa Olimpia Osowa Gdańsk – Worwa Szarotka Nowy Targ 9:3 ( 3:0, 2:2, 4:1) i 9:4 (4:2, 1:1, 4:1)
Bramki dla Szarotki: E. Piekarczyk 2, Dziubińska (I mecz); E. Piekarczyk, Chowaniec 3 (II mecz).
Worwa Szarotka: Jachymiak – Leśniak, Węgrzyn, E. Piekarczyk, Kubowicz, Chowaniec – Joanna Ulman, Rokicka, Dziubińska, Panek, Jaróg. Trener Lesław Ossowski.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama