12.09.2014 | Czytano: 1634

Na dywanik

Wydawałoby się, że w meczu sparingowym można wszystko. Okazuje się, że nie. Baczne oko „wielkiego brata” (czytaj: Wydziału Gier i Dyscypliny PZHL) czuwa i zajęło się incydentem, który miał miejsce przed tygodniem na nowotarskim lodowisku.

Awantura i bijatyki będą miały swój finał w "centrali" hokeja. Dzisiaj kluby z Nowego Targu i Sanoka otrzymały pisma ze związku, informujące, że do 17 września muszą przedstawić wyjaśnienia w sprawie bójki i przerwania meczu. Również sędzia główny będzie musiał ustosunkować się do wydarzeń, które miały miejsce w 38 minucie i 5 sekundzie meczu MMKS Podhale Nowy Targ – Ciarko Sanok. A dwa dni później, odbędzie się posiedzenie dyscyplinarne Wydziału Gier i Dyscypliny, który na postawie wyjaśnień wyda wyrok. Jeśli wyjaśnienia będą niewystarczające dla WGiD, to strony zostaną mogą być wezwane na dywanik.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama