Turniej finałowy miały poprzedzić eliminacje, ale ekipy ZORu Frydman i KS Niedzicy wycofały się z rozgrywek, toteż automatycznie ekipy KS Łapsze Niżne i OSP Łapszanka awansowały do finału, gdzie czekali na nich gospodarz, Skałki Trybsz oraz obrońca tytułu, Błyskawica Kacwin. Grano systemem pucharowym, 2x30 minut.
KS Łapsze Niżne – OSP Łapszanka 1:2
W pierwszym półfinale KS Łapsze Niżne zmierzyły się z drużyną OSP Łapszanki, większość skazywała ekipę „strażaków” na pożarcie, w końcu nie grają w rozgrywkach, zaś ich rywal to świeżo upieczony A klasowiec. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, zawodnicy Łapszanki od początku zaskoczyli rywala determinacją i wolą walki. Sprawiali wrażenie szybszych i bardziej wybieganych, aniżeli rywale z Łapsz Niżnych. Łapszanka objęła prowadzenie, po czym cofnęła się do obrony, co skrzętnie wykorzystali zawodnicy KS’u i po chwili było 1:1. Jednakże ostatnie słowo należało do młodzieży z Łapszanki, którzy w końcówce meczu znów wyszli na prowadzenie i nie oddali go już do końca meczu. Sensacja stała się faktem i do finału awansowali zasłużenie zawodnicy OSP.
Skałki Trybsz – Błyskawica Kacwin 1:2
W drugim półfinale gospodarz turnieju podejmował broniącą tytułu, ekipę Błyskawicy Kacwin. Mecz walki o każdy metr boiska, od początku spotkania inicjatywę przejęli zawodnicy z Kacwina, jednak nie potrafili sforsować zasieków ustawionych przez Trybszan, a gdy się im już to udało to na drodze stawał bramkarz Skałek lub słupki bramki. Pod koniec pierwszej połowy Błyskawica dostała rzut wolny w okolicach pola karnego gospodarzy. Do piłki podszedł niezawodny w tym elemencie Jacek Tomasz i cudownym uderzeniem ulokował piłkę w siatce. W drugiej połowie do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, którym pod drugiej żółtej kartce dla Janusza Modły przyszło grać w 10, mimo to rzucili się do ataku. Daniel Waksmański otrzymał piłkę w uliczkę i wyszedł sam na sam z bramkarzem, który w nieprzepisowy sposób go zatrzymał, za co obejrzał czerwony kartonik. Rzut karny wykorzystał sam poszkodowany, co uradowało miejscowych kibiców. Gospodarze nie długo cieszyli się z remisu, Jacek Tomasz znów podszedł do rzutu wolnego i tym razem się nie pomylił. Gospodarze się otworzyli, w skutek czego po jednej z kontr Błyskawica otrzymała rzut karny, który obronił bramkarz Skałek. Do końca spotkanie wynik nie uległ już zmianie i do finału zasłużenie awansowali zawodnicy Błyskawicy.

Skałki Trybsz – KS Łapsze Niżne 0:1
Mecz o trzecie przyniósł wiele emocji, także tych niesportowych, w końcówce strasznie zaostrzyła się gra. Już na samym początku spotkanie mogło się ułożyć po myśli Łapszan, jednak znakomita paradą popisał się Burkat, broniąc rzut karny. Z czasem gospodarze zaczęli dochodzić do strzeleckich sytuacji, jednak nie potrafili postawić kropki nad i. W końcówce meczu Łapsze wyszły na prowadzenie po przepięknym uderzeniu Kuśnierza z rzutu wolnego, które okazały się zmorą Trybszan. Mimo starań i prób ekipa gospodarzy już nie doprowadziła do remisu i znalazła się na IV lokacie, a więc gospodarze okazali się gościnni.
Błyskawica Kacwin – OSP Łapszanka 2:0
Finał nie porwał, Błyskawica od pierwszego gwizdka narzuciła swój styl gry, czego efektem było jednobramkowe prowadzenie, po przerwie dorzucili jeszcze bramkę i spotkanie zakończyło się po myśli Kacwina. Mimo przewagi Kacwina, drużyna OSP Łapszanka walczyła do samego końca, miała swe sytuację, jednak brak ogrania w rozgrywkach tutaj miał fundamentalne znaczenie.
Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano Ciptę Krzysztofa z OSP Łapszanka
Królem strzelców został Jacek Tomasz z Błyskawicy
Najlepszym bramkarzem okrzyknięto Jacka Burkat z Skałek
LZS Skałki Trybsz obchodząc Swój jubileusz 35-lecia istnienia sekcji piłkarskiej otrzymał nagrodę Wójta Gminy, czek w wysokości 1000 zł, także Gminne Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe w Łapszach Niżnych przekazało pamiątkową tablicę z tej okazji.

LZS Trybsz powstał w 1964 roku, pierwotnie rozgrywano spotkania hokejowe, w 1979 roku powstała sekcja piłkarska oraz przyjęto nazwę LZS Skałki Trybsz, drużyna miała swe zloty i upadki. Była zgłaszana do rozgrywek i wycofywana, jednak nigdy nie zaprzestała swej działalności.
Tekst JBM
Zdjęcia Piotr Miśkowicz/Damian Pietraszek










