Pierwszego gola podopieczni trenera Bartłomieja Walczaka zdobyli w 28 minucie kiedy to znajdujący się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Zagata kiwnął golkipera Grybovi podał do Młynarczyka a ten wpakował piłkę do pustej bramki. Drugi gol został zdobyty w podobnych okolicznościach z tym, że Bartłomiej Mroszczak po otrzymaniu podania od Cyrwusa pokonał bramkarza Grybovii lobem z około 16 metrów. Trzecia bramka to znowu kopia sytuacji z 32 minuty bowiem po prostopadłym zagraniu Młynarczyka do Zagaty ten w sytuacji sam na sam kolejny raz pokonał bramkarza gospodarzy. Na początku drugiej połowy waksmundzianie ustalili wynik spotkania. B Mroszczak zagrał do Młynarczyka ten odegrał do M. Potoczaka a strzał tego trzeciego był bezbłędny i Huragan zainkasował tak potrzebny komplet punktów, których przypomnijmy nie udało się zdobyć w Grybovia piłkarzom LKS Szaflary.

Grybovia Grybów – Huragan Waksmund 0:4 (0:3)
Bramki: Młynarczyk 28, B. Mroszczak 32, Zagata 38, M. Potoczak 49.
Huragan: Rejczak – B. Drożdż (65 M. Garcarz), B. Handze;, K. Potoczak, T. Cyrwus, B. Mroszczak (60 P. Mozdyniewicz), M. Handzel, A. Mozdyniewicz, M. Potoczak, Zagata (79 P. Bryja), Młynarczyk (68 T. Mroszczak).
W minionej kolejce szaflarzanie przegrali bardzo ważny mecz z Kobylanką 0:1 i chyba żegnają się z V ligą.
LKS Kobylanka – LKS Szaflary 1:0
Tekst Ryb
Zdjęcia Krzysztof Garbacz










