Początek spotkania w Grybowie należał zdecydowanie do gospodarzy. Efektem przewagi Grybovii była zdobyta przez gospodarzy bramka w 12 minucie. Napastnik Grybivii z łatwością ograł dwu obrońców Szaflar i w sytuacji sam na sam pokonała Cisonia. Po krótkim szoku szaflarzanie przejęli inicjatywę w tym meczu i właściwie ich dominacja trwała do końca spotkania. Wystarczyło to do zdobycia jednego gola i zremisowania meczu. Najlepszą sytuację w pierwszej połowie goście mieli gdy po strzale Gogolaka z dystansu bramkarz Grybovii odbił piłkę przed siebie, ale żaden z piłkarzy Szaflar nie podążył z dobitką. Na drugą część meczu szaflarzanie wyszli mocno zmotywowani i na efekty nie trzeba było dużo czekać. Po kolejnym zagraniu z rzutu rożnego wykonywanym przez Piotra Kamińskiego nabigający do podania Hajnos uderzył piłkę z 12 metrów w taki sposób, że bramkarz Grybovii był bez szansy na obronę tego strzału. W kolejnych minutach piłkarzom Szaflar nie dopisało już piłkarskie szczęście. Najpierw po rzucie wolnym wykonywanym przez Handzla piłka trafiła tylko w poprzeczkę. Z kolei strzał Babonia z dystansu też zatrzymał się na poprzeczce bramki gospodarzy. Także uderzenie Floriana Kamińskiego było nieskutecznie bowiem tym razem świetnie interweniował bramkarz Grybovii. I chociaż od 70 minuty gospodarze grali w dziesiątke po czerwonej kartce dla jednego ze swoich zawodników to i w takiej sytuacji piłkarze Szaflar nie potrafili wykorzystać tak sprzyjającej okoliczności i więcej goli w tym meczu nie strzelili. Niestety nasi zawodnicy mimo remisu nie mieli się z czego cieszyć.
Po meczu trener koordynator LKS Szaflary Stanisław Budzyk powiedział: - Niestety zagraliśmy słabe spotkanie szczególnie w pierwszej połowie. W pierwszym kwadransie nie wiadomo dlaczego daliśmy narzucić sobie sposób gry gospodarzy czego efektem była stracona przez nas bramka. Wprawdzie udało się nam odzyskać inicjatywę i po zmianie stron szybko dorobiliśmy stratę. Niestety nie udało się zdobyć drugiego zwycięskiego gola co w naszej sytuacji oznacza, że nie zdobyliśmy jednego punktu ale straciliśmy dwa. Nie muszą dodawać, że jesteśmy rozczarowani tym wynikiem.
Grybovia Grybów – LKS Szaflary 1:1 (1:0)
Bramka dla Szaflar: Hajnos 49.
Szafary: Cisoń – Handzel, Strama, Hajnos, B. Marek, Gogola, Jarząbek, F.Kamiński, P. Kamiński (85 Czajkowski), Baboń, Szczerba (70 Joniak).
Dwucyfrówka Huraganu
Piłkarze Huraganu po czwartkowym zwycięstwie nad Sokołem Słopnce 3:2 marzyli aby powielić wynik w meczu z LKS Wójtową. Zrobili to z nawiązką odsyłając gości z dwucyfrowym bagażem bramek. Goście zjawili się w Waksmundzie w jedenastu, ale z niezrozumiałych powodów wyszli na boisko w 10 osobowym składzie. W trakcie meczu dokonali nawet zmiany, ale cały czas grali w dziesiątkę.

Kwestią czasu zatem było, kiedy gospodarze rozwiążą w tym spotkaniu worek z bramkami. Stało się to po nieco ponad półgodzinie gry. Rozpoczął w 33 min S. Drożdż, który z bliska wepchnął do bramki piłkę zagraną z lewej strony przez M. Handzla. W 35 min S. Drożdż miał już na swoim koncie dwa trafienia. Tym razem dostał podanie z prawej strony od J. Mroszczaka i łatwo poradził sobie zarówno z obrońcą jak i bramkarzem rywali. W 39 min na 3:0 podwyższył J. Mroszczak, który z bliska dobił strzał B. Handzla
Po przerwie przyjezdni z każdą kolejną minutą zaczęli tracić siły co gospodarze skrzętnie wykorzystali. W 57 min wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Młynarczyk, uderzył sprzed pola karnego i piłka po rykoszecie wpadła za plecy bramkarza. W 69 min Młynarczyk wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na T. Mroszczaku. W 72 min J. Mroszczak z bliska trafił tuż pod poprzeczkę. W 74 min M. Garcarz zdecydował się na strzał z 25 metrów, piłka skozłowała tuż przed interweniującym Tatarą i nad jego rękami wpadła do bramki. W 81 min Młynarczyk dobił głową strzał B. Handzla, po którym futbolówka odbiła się od poprzeczki. W 84 i w 88 min kolejno Waksmundzki i B. Handzel mocnymi strzałami z dystansu ustalili wynik spotkania.

Huragan Waksmund – LKS Wójtowa 10:0 (3:0)
1:0 S. Drożdż 33,
2:0 S. Drożdż 35,
3:0 J. Mroszczak 39,
4:0 Młynarczyk 57,
5:0 Młynarczyk 69 z karnego,
6:0 J. Mroszczak 72,
7:0 M. Garcarz 74,
8:0 Młynarczyk 81,
9:0 K. Waksmundzki 84,
10:0 B. Handzel 88.
Sędziował: Marcin Tesarski z Nowego Targu.
Widzów: 100
Huragan: Cyrwus – B. Handzel, K. Potoczak, S. Garcarz, M. Handzel – J. Mroszczak, Waksmundzki, Cyrwus (69 M. Garcarz), B. Drożdż (46 M. Potoczak) – Zagata (53 Młynarczyk), S. Drożdż (59 T. Mroszczak).
Wójtowa: Tatara – Gancarz, Danik, Rutana, Próchnicki - Juszczyk, Przyczynek, Zawisza, Dynda – Ludwin ŻK (79 Zabielski).
Tekst Ryb
Zdjęcia Krzysztof Garbacz










