Mecz świetnie ułożył się dla górali, którzy szybkimi i składnymi atakami raz za razem rozmontowywali defensywę przeciwnika. Posypały się gole. Festiwal strzelecki rozpoczął Podlipni, strzałem do pustej bramki. Na tym jednym osiągnięciu nie poprzestał. Po 60 minutach gry okazał się najskuteczniejszym graczem. Pięć razy zmuszał golkipera Bytomia do wyciągania krążka z siatki.
Po 20 minutach górale prowadzili 5:0, a na początku drugiej odsłony w odstępie niespełna trzech minut zdobyli trzy gole i … było posprzątane. Najlepszym zawodnikiem meczu w Podhalu wybrano bramkarza Buczka.
- Po pierwszej tercji było po meczu – mówi trener Podhala, Robert Szopiński. – Później był spacerek po jastrzębskim lodzie połączony z satysfakcją zdobywania kolejnych goli. Mocno siedliśmy na nich, a gole były przedniej urody, zdobywane po składnych i szybkich akcjach. Przeciwnik nie miał atutów, by się przeciwstawić.
MMKS Podhale Nowy Targ – Bytom 15:2 (5:0, 8:1, 2:1)
Bramki dla Podhala: Podlipni 5, Kamieniecki 2, Olchawski 2, Habura, Szewczyk, Faltyn, Borowicz, Chrobak, J. Worwa.
MMKS Podhale: Buczek ( 40 Bizub) – Zając, Kamieniecki, Podlipni, Huzior, Chrobak – Maciaś, Pierzchała, Borowicz, Olchawski, Kieta – Szewczyk, Franczyk, D. Worwa, Habura, J. Worwa – Faltyn, Kamiński. Trener Robert Szopiński.
Stefan Leśniowski










