03.02.2014 | Czytano: 3225

Przygotowania Porońca i Zakopanego

Piłkarze Porońca Poronin naszego III ligowego jedynaka z Podhala kontynuują przygotowania do wiosennej rundy rewanżowej. W zespole zaszły duże zmiany personalne. Wielu zawodników odeszło, ale na ich miejsce pozyskano kilku nowych.

Z bardziej znanych piłkarzy pozyskano obrońcę Bartłomieja Piszczka, zawodnika wielu klubów w tym I ligowej Termaliki Bruk-Bet Nieciecza i Floty Świnoujście, czy dwukrotnie Garbarni Kraków. Drugim nabytkiem jest Paweł Kępa były piłkarz Limanovi Limanowa. Tak się jakoś składa, że Poroniec pozyskuje wielu piłkarzy, którzy w swoim piłkarskim życiorysie mają występy w Limanovii. Wielkiej furory ci piłkarze w Poroninie nie robią, ale może z Kępą będzie inaczej. Kolejnym nabytkiem jest piłkarz wywodzący się z Podhala Marcin Folwarski, który opuścił nasz region w wieku juniora i został zawodnikiem Podbeskidzia Bielsko Biała. Teraz ma 23 lata i zdecydował się wrócić w rodzinne strony do aktualnie najwyżej sklasyfikowanego w piłkarskiej hierarchii zespołu z Podhala. Do zespołu dołączyli także wychowankowie klubu Marcin Grela i Michał Stasik, którzy jesienną rundę spędzili na wypożyczeniu w Zakopanem – Marcin Grela i w Zawracie Bukowina – Michał Stasik. Z zespołem trenują jeszcze inni zawodnicy z podhalańskich klubów niższych klas, ale co do ich przyszłości trener Szymon Burliga i właściciele klubu jeszcze nie podjęli decyzji. Przypomnijmy, że w połowie rundy jesiennej Szymon Burliga zmienił na stanowisku trenera Tomasza Rogale. Zarząd klubu postanowił dać mu szansę na drugą rundę. Po jesiennej rundzie Poroniec zajmuje 11 miejsce i raczej musi bronić się przed spadkiem niż myśleć o wyższych celach. Zresztą przyszłość klubu choćby ze względu na brak własnego obiektu zweryfikowanego do gry w III lidze jest nawet w przypadku pozostania w III lidze niepewna.


Dawid Bartos

-Przygotowania rozpoczęliśmy 13 stycznia i będziemy ćwiczyć pięć razy w tygodniu plus sparingi - mówi trener Porońca Szymon Burliga. - Właściwie zakończyliśmy etap kompletowania kadry zespołu. Mam nadzieję, że ci zawodnicy, którzy występowali w sparingach zagwarantują nam dobrą i skuteczną grę w rundzie wiosennej. Oczywiście aktualnie pracujemy nad wytrzymałością trenujemy dwa razy na hali w Waksmundzie, dwa razy na Orliku oraz na boisku w Poroninie. W Zakopanem na COS-ie będziemy grać tylko sparingi a o ostateczny szlif formy będziemy się starać na obozie sportowym.

Poroniec cykl meczów sparingowych jak już informowaliśmy rozpoczął od spotkania z liderem nowosądeckiej V ligi Podhalem Nowy Targ wygranym 1:0. Drugim sparingiem był mecz z juniorami Górnika Zabrze, którzy przebywali na zgrupowaniu w Zakopanem. Zabrzańska młodzież po laniu, jakie sprawiła naszym zespołom LKS Szaflary 6:0 i KS Zakopane 7:0 nie sprostała już III ligowcom i poległa 1:10. Właśnie po tym spotkaniu ustalono warunki kontraktu z Marcinem Folwarskim, który w tym meczu przypomnijmy zdobył trzy gole. Kolejnym sparingpartnerem dla Porońca był nasz Podhalański V ligowiec LKS Szaflary. Mecz miał dwa oblicza. W pierwszej połowie Poroniec przeważał i zasłużenie prowadził 4:0. Druga część meczu z udziałem innej jedenastki Porońca była już bardziej wyrównana a nawet, jeżeli tak można klasyfikować zakończyła się wygraną Szaflar 1:0. Bramki dla poronian zdobyli: Józef Zasadni dwie w tym tą pierwszą dość przypadkowo, bowiem Zasadni raczej próbował dośrodkowywać z okolic końcowej linii boiska a nie strzelać na bramkę. Uderzona piłka wpadła jednak „za kołnierz” bramkarzowi Szaflar. Drugi gol zdobyty przez Zasadniego był poprzedzony dobrą akcją i wykończony skutecznym lobem. Po jednej bramce zdobyli Michał Stasik, który z bliska wpakował piłkę do siatki po dośrodkowaniu z prawego skrzydła. Dogrywający piłkę zawodnik był chyba jednak na spalonym. Jedną z bramek dla Porońca zdobył też wychowanek klubu Mateusz Antoł w sytuacji sam na sam, wcześniej jednak zmarnował dwie identycznie sytuacje. Szaflary honorowe trafienie uzyskały z rzutu karnego podyktowanego za faul na Borkowskim. „Jedenastkę” wykorzystał Piotr Kamiński.


Szymon Burliga Poroniec:
- Nie chcę się odnosić do poziomu gry i porównań ze spotkaniem z juniorami Górnika. Wtedy nasi rywale byli po spotkaniu z Zakopanem dzisiaj my byliśmy po dwu ciężkich treningach i to było widoczne na boisku. Sparingi jak wiadomo w okresie przygotowawczym mają służyć zbudowaniu formy i wykrystalizowaniu się optymalnego składu na mecze mistrzowskie.


Andrzej Łukaszczyk LKS Szaflary:
- Wydaje mi się, że nasi zawodnicy podeszli do spotkania ze zbyt dużym respektem dla rywala. Popełniliśmy za dużo błędów w defensywie i stąd tak niekorzystny dla nas wynik po pierwszych 45 minutach. W drugiej części gry, gdy okazało się, że „nie taki diabeł straszny” toczyliśmy wyrównany pojedynek i całkowicie zasłużenie zdobyliśmy gola nie dając sobie strzelić więcej bramek. Trenujemy od dwu tygodni cztery razy w tygodniu i ten mecz z Porońcem jest naszym pierwszym przedsezonowym sparingiem. Mamy zakontraktowane już mecze z Twardoszynem zespołem ze Słowacji, Bystrym Nowe Bystre, Lepietnicą Klikuszowa oraz z jedną z drużyn nowosądeckiej A klasy. Szukamy jeszcze kilku sparingpartnerów.

Poroniec Poronin – Górnik Zabrze U-19. 10:1 (4:0)
Bramki dla Porońca: Folwarski 3, M. Grela 2, Antoł, Piszczek, Gogola, Zasadni, samobójcza.
Poroniec I połowa: Hładowczak – Nowobilski, Bartos, Piszczek, Stopka, Chrobak, Prokop, Folwarski, Stasik, Szlachta, Lichacz.. II połowa: Gawron - Labidi, Piszczek, Rusnak, Kępa, Gogola, Gadzina, Waksmundzki, Grela, Zasadni, Antoł.

Poroniec Poronin – LKS Szaflary 4:1 (4:0)
Bramki: Zasadni 2, Stasik, Antoł – P. Kamiński karny.
Poroniec I połowa: Gawron – Nowobilski, Piszczek, Bartos, Stopka, Prokop, Gogola, Waksmundzki, Stasik, Zasadni, Antoł. II połowa: Hładowczak - Bartos (67 Nowobilski), Rusnak, Prokop (67 Piszczek), Chrobak, Rzadkosz, Folwarski, Grela, Lichacz, Gadzina.
Szaflary: Cisoń – Maciaś, D. Baboń, Hajnos, Joniak, P. Kamiński (Testowany I), Kułach, Czajkowski, (Testowany II), B. Marek, (Testowany III), Kurańda, Borkowski.


W poszukiwaniu zastępców Marcina Greli i Hałgasa
Jeden z naszych podhalańskich IV ligowców KS Zakopane po okresie trzytygodniowych treningów rozgrywał pierwszy sparing przed rundą wiosenną sezonu 2013/2014. Rywalem była drużyna juniorów Górnika Zabrze. Zakopiańczycy polegli 0:7 (0:1, 0:3, 0:3). Grano w trzech tercjach po 30 minut. Bramki dla Górnika strzeli: Hreśka, Kot, Sikora, Wkręt, Pstuś i dwie Paczulla. Nasza drużyna wystąpiła w dość eksperymentalnym zestawieniu. Trener Jerzy Grabara chciał przyjrzeć się grze juniorom oraz czterem testowanym zawodnikom. Z pierwszej, 11 która grała w rundzie jesiennej wystąpili tylko Floryn, Wszołek i w drugiej połowie Dziedzic. Warto zaznaczyć, że w zespole Górnika Zabrze zagrało trzech młodych piłkarzy wywodzących się z Podhala: Jarosław Potoniec z Maniów, oraz Mateusz Hreśka i Stasiowski z Szaflar.

- Nasi młodzi zawodnicy otrzymali surową lekcję futbolu i zobaczyli, w jakim są miejscu, jeżeli chodzi o swoje umiejętności. Oczywiście Górnik Zabrze to taka firma, w której i juniorzy należą do czołówki polskich klubów, zatem różnice muszą być, co było widać na boisku. My zagraliśmy w bardzo eksperymentalnym składzie, bowiem wielu zawodników z różnych zresztą powodów nie wzięło udziału w dzisiejszym meczu. Treningi rozpoczęliśmy 9 stycznia i trenujemy cztery razy w tygodniu. W porównaniu z rundą jesienną nasz zespół opuścili dwaj kluczowi gracze Rafał Hałgas, który został zawodnikiem Podhala Nowy Targ i Marcin Grela – powrócił do Porońca Poronin. Jacy to byli dla nas ważni piłkarze pokażą mecze mistrzowskie. Jesteśmy na etapie poszukiwania ich zastępców i zobaczymy, czy w pełni uda się ich zastąpić. Na razie testujemy piłkarzy, którzy sami się do nas zgłosili na treningi, bowiem aktualnie mieszkają w Zakopanem - powiedział po spotkaniu trener KS Zakopane Jerzy Grabara.

Kolejny sparing KS Zakopane rozegrało w czwartek z III ligową drużyna ligi słowackiej FK Vysoke Tatry. Wygrali Słowacy 2:1.
- Nieźle jak na ten etap przygotowań, poruszaliśmy się z piłką. Prowadziliśmy nawet po golu Kłosowskiego. Wystąpili w naszej drużynie trzej testowani zawodnicy. Krzysztof Gał, którym po kilku latach wznowił karierę i Tomasz Witoń grający do tej pory w klasie okręgowej w krakowskich drużynach. Brakowało z różnych powodów m.in. Michała Drabika, Adama Gubały, Andrzeja Króla, Fabiana Leniewicza i Mateusza Bachledy. Do treningów w najbliższym czasie wraca Robert Frasunek. Zabrakło również dziś testowanego w pierwszym sparingu Marka Zagaty grającego m. in. w Cracovii, Wiśle Kraków a ostatnio w Pcimiance. Będziemy przyglądać się zawodnikom testowanym i wtedy podejmiemy decyzje czy zostaną u nas. Wraca po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją na pozycję stopera Bartosz Murzyn, który widać, że będzie wzmocnieniem naszej linii obrony - powiedział Jarzy Grabara.

Kolejny mecz kontrolny KSZ rozegra 8 lutego o godzinie 11.30 w Tylmanowej z trzecioligowym Popradem Muszyna.

W meczu z Górnikiem Zabrze KS Zakopane wystąpił w następującym składzie: Zaleski - Sawina, Floryn, Testowany I, Wszołek - Urbaś, Testowany II, Testowany III, Testowany IV - Chowaniec, G. Grela, ponadto grali: Dziedzic, Murzyn, Babicz, Gąsienica-Bednarz, Gąsienica-Kaspruś, Mansita i Gał.

W spotkaniu z FK Wysokie Tarty KS Zakopane zagrało w składzie: Dziedzic (46 Zalewski) – Sawina, Floryn, Murzyn, Wszołek – Witoń, Babicz, Manista, G. Grela – Stępień, Kłosowski oraz Gał, Ustupski, Testowany.

Tekst Ryb

Komentarze







reklama