23.11.2013 | Czytano: 1846

Stadiony świata(+zdjęcia)

Tenisiści stołowi nowotarskich Górców rozegrali dwa spotkania o mistrzostwo pierwszej ligi. W obu polegli. Z pingpongistami z Zamościa stoczyli zacięty pojedynek. Po pierwszej serii gier pojedynczych był remis 2:2.

Na pierwszym stole Tomek Klocek po pasjonującym, pięciosetowym boju pokonał Daniela Puchalskiego, mimo iż przegrywał już 1:2 setach. Trzecia partia była dramatyczna i zakończona wygraną Tomka na przewagi. Na drugim stole gładkie zwycięstwo odniósł Marek Mozdyniewicz. Daniel Kisielewicz nie miał atutów, by przeciwstawić się obrońcy. Również gry deblowe zakończyły się podziałem punktów, wygrała para na pierwszym stole. Potem nadzieje w korzystny rezultat podtrzymał Mozdyniewicz, który wyrównał stan meczu na 4:4, odrabiając stratę, którą poniósł Tomasz Klag. Niestety dwa ostatnie pojedynki wieczoru zakończyły się sukcesem przyjezdnych.

- Wydawało nam się, że jeśli Klocek ograł Puchalskiego, to również Klag z nim sobie poradzi – mówi trener Gorców, Tomasz Kowalczyk. – Tymczasem nie poradził sobie. Tomek miał problemy z odbiorem serwisu. W tym momencie uciekł nam remis w meczu. Równie dobrze mogło być 6:4 dla nas. Zadecydowała również słabsza postawa Kierskiego. W tej lidze nie da się grać bez treningów. Jeszcze na początku sezonu razem z Czyszczoniem brali udział w treningach, to ich gra zdecydowanie lepiej wyglądała. Teraz Mikołaj nie może sobie poradzić z zawodnikami, którzy są w jego zasięgu. Mozdyniewicz to udowodnił. My musimy szukać punktów na drugim stole, bo na pierwszym jest niezmiernie trudno. Klocek na pierwszym stole sprawił ogromną niespodziankę i była szansa, by ugrać sprawiedliwy remis.

Nazajutrz rywal był jeszcze bardziej wymagający. Po serii gier singlowych był remis 2:2. Akcje Chojnickiego z Klagiem mogły rozgrzać widownię. – Takich zagrań to nie było nawet na ProTurze. Stadiony świata – wykrzyknął w pewnym momencie nestor nowotarskiego tenisa, Jan Sowiński. Miał na myśli kapitalne obrony, daleko od stołu, przy samej ścianie. Bronił nieprawdopodobne piłeczki. Już wydawało się, że Klag zakończy wymianę, a on nadal odbijał i kończył tę wymianę z ręką w górze w geście triumfu. Ostatecznie jednak przegrał pojedynek z nowotarżaninem, bo… miał problemy z koncentracją i psuł łatwe piłki.

To, że tak kapitalnie gra daleko od stołu, tak wspaniale broni, potwierdził w drugim pojedynku z Klockiem. Trzy razy kończył akcje, które wydawałoby się, że są przegrane. Mimo, iż też popełniał proste błędy, to Klocek popełnił ich znacznie więcej.

- O losach spotkania przesądziły przegrane deble – potwierdza Tomasz Kowalczyk. – Spodziewaliśmy się, że będzie trudniej niż dzień wcześniej i dlatego chcieliśmy przeciwnika zaskoczyć. Dokonaliśmy zmiany w deblu na drugim stole. Za Czyszczonia zagrał Klocek. Myśleliśmy, że takie ustawienie będzie lepsze, ale się nie udało. Nie można mieć natomiast pretensji do Klaga i Mozdyniewicza, w tym deblu królował doświadczony Kiełb. 90% gry robił. Wiedział kiedy przyspieszyć, kiedy zagrać rotacyjnie. Nie mylił się przy odbiorze piłeczki od Marka.


Gorce Nowy Targ – AUKS PWSZ Trefl Zamość 4:6
I stół
Tomasz Klag – Maciej Nowaliński 1:3 (6:11, 13:11, 7:11, 11:13)
Tomasz Klocek – Daniel Puchalski 3:2 (11:8, 2:11, 7:11, 12:10,11:8)
Tomasz Klag, Marek Mozdyniewicz – Maciej Nowaliński, Daniel Puchalski 3:0 (11:8, 11:7, 11:3)
Tomasz Klag – Daniel Puchalski 1:3 (11:5, 7:11, 11:13, 7:11)
Tomasz Klocek – Maciej Nowaliński 0:3 (9:11, 6:11, 10:12)
II stół
Marek Mozdyniewicz – Daniel Kisielewicz 3:0 (11:9, 11:8, 11:7)
Mikołaj Kierski – Błażej Ferens 0:3 (8:11, 6:11, 4:11)
Mikołaj KIerski, Jakub Czyszczoń – Błażej Ferens, Daniel Kisielewicz 0:3 (2:11, 10:12, 8:11)
Marek Mozdyniewicz – Błażej Ferens 3:0 (11:8, 11:5, 11:5)
Mikołaj Kierski – Daniel Kisielewicz 1:3 (4:11, 9:11, 11:8, 6:11)


Gorce Nowy targ – UKS 23 ASKO Lublin 3:7
I stół
Tomasz Klocek – Dariusz Kiełb 0:3 (4:11, 5:11, 4:11)
Tomasz Klag – Maciej Chojnicki 3:1 (7:11, 11:7, 11:7, 11:7)
Tomasz Klag, Marek Mozdyniewicz - Dariusz Kiełb, Łukasz Jarocki 1:3 ( 7:11, 7:11, 11:6, 5:11)
Tomasz Klocek – Maciej Chojnicki 1:3 (8:11, 11:6, 5:11, 8:11)
Jakub Czyszczoń – Dariusz Kiełb 0:3 (5:11, 7:11, 7:11)
II stół
Marek Mozdyniewicz – Łukasz Jarocki 3:0 (11:4, 11:8, 11:9)
Mikołaj Kierski - Wiktor Franc 1:3 (5:11, 2:11, 11:8, 4:11)
Tomasz Klocek, Mikołaj Kierski – Maciej Chojnicki Wiktor Franc 1:3 (11:6, 4:11, 9:11, 5:11)
Marek Mozdyniewicz – Wiktor Franc 1:3 (5:11, 3:11, 11:8, 9:11)
Mikołaj Kierski – Łukasz Jarocki 3:1 (11:4, 11:9, 13:15, 11:7)

Tekst i zdjęcia Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama