16.11.2013 | Czytano: 2257

To przecież jest Nowy Targ! (+zdjęcia)

„ Tu 107 razy hokeiści zdobyli mistrzostwo Polski” – taki banner powinien wisieć przy wjeździe do Nowego Targu – mówi Leszek Rafalski podczas uroczystych obchodów 80- lecia Podhala Nowy Targ.

- Niewiele brakuje, aby było ich tyle ile jest ulic w mieście (126) – dodawał znany dziennikarz. – Jeśli do tego dojdzie, będzie to największa promocja miasta. Wtedy z całego świata zjadą się dziennikarze, by uwiecznić ten fenomen. Na tych ulicach wychowało się 38 olimpijczyków i 119 reprezentantów Polski. Te liczby są nie tylko sportową wizytówką Podhala, ale przede wszystkim pomnikiem zgodnej pracy ludzi różnych poglądów i zawodów połączonych jedną pasją – budowania mocnej drużyny hokejowej. Jeśli nawet Podhale przegrywa, to wygrywa, bo przecież w innych klubach grają wychowankowie. Podhale ma potencjał, by podtrzymać ducha zwycięstwa. Nawet przy słabym sezonie, rozgrywali spotkania, które zadziwiały wszystkich. Jeśli ktoś powie, że nie da się tego odbudować, to trzeba odpowiedzieć „jak to się nie da, to przecież jest Nowy Targ”.

Historię Podhala w skrócie przybliżyła prezes Agata Michalska. – Jesteśmy jedną rodziną – rozpoczęła wystąpienie, a zakończyła: „ klub był wielosekcyjny i musimy wrócić do korzeni, rozbudować sekcje.”

Były wstąpienia znakomitych gości, którzy w samych superlatywach wyrażali się o fenomenie z małej miejscowości, o zasługach jakie klub wniósł w rozwój sportu na góralskiej ziemi i kraju.

- Pokłon tym, którzy tego dokonali rozsławiając naszą skalnicę. Wiwat Podhale, wiwat i chwała – powiedział senator Stanisław Hodorowicz.

- Sukces ma wielu ojców i to się dzisiaj sprawdza. Tyle lat zaszczepialiście ducha sportowego. Podhale jest wzorem dla innych klubów, w kształceniu perełek. Szczęść Boże Podhale – tym pozdrowieniem zakończył wystąpienie poseł Andrzej Gut Mostowy.

Waldemar Kordyl, przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego, przeczytał list marszałka, Marka Sowy. „ Podhale wrosło w historię. Z dumą obserwowaliśmy wasze sukcesy na krajowej i międzynarodowej arenie. Za wkład jaki włożyliście w rozwój sportu dziękujemy” – to fragment listu.

- Miasto i klub to jedno – podkreślał burmistrz Marek Fryźlewicz. – Ten jubileusz trzeba wykorzystać i spojrzeć w przyszłość. Zadać sobie pytanie: Co, jak i w którym kierunku podążać? Moim życzeniem jest, by hokej i wszystkie dyscypliny się odrodziły, żeby klub znajdował przyjaciół. Podhale jest naszą wspólną sprawą.

Prezes MMKS Podhale wręczył statuetkę św. Katarzyny, nadając klubowi tytuł „Honorowego Ambasadora Nowego Targu” za szczególne zasługi w promocji miasta w kraju i poza jego granicami.

- Cisną mi się na usta dwa słowa – radość i wdzięczność. Wdzięczność nie zawsze jest okazywana. Bądźmy obrońcami słowa Bożego - mówił ksiądz Paweł Łukaszka i wspominał wieloletniego kierownika sekcji Józefa Ślęczkę. – Podczas mojej prymicji wyciągnął z kieszeni przedmiot. Był to znak Polski Walczącej. Zaznaczył, że to była jego najcenniejsza pamiątka i powiedział: „Pamiętaj o wychowaniu dzieci i młodzieży w duchu patriotycznym”.

Swoimi opowieściami dzieli się także przedstawiciele innych sekcji. Mówili o początkach, sukcesach i przytaczali zabawne anegdoty. Jan Czaja zaproponował pomoc w letnich przygotowaniach hokeistów, za friko. A wszystko to odbywało się w przerwach „między tercjami” – jak się wyraził Stanisław Snopek, znany komentator sportowy telewizji publicznej, prowadzący uroczystość. W głównej części rozdawano okolicznościowe statuetki, jako wyraz uznania w działalności na rzecz klubu. Przygotowano 250 statuetek, nie wszyscy je odebrali. Większość z nich trafiła do hokeistów, którzy największy wkład wnieśli w rozpoznawalność klubu. Komitet Obchodów 80- lecie nie zapominał także o innych sekcjach, bo klub był wielofunkcyjny. Jako pierwsza powstała sekcja piłkarska, która pod koniec lat 70- tych święciła największy triumf, awans do trzeciej ligi. Wtedy była to faktycznie trzecia liga, o wiele trudniej było się do niej przebić. Sukcesy odniosły też łyżwiarski szybkie na długim i krótkim torze oraz w jeździe figurowej. Mistrzowskie tytuły były też udziałem unihokeistów i unihokeistek, a także sekcji motorowej.

Tekst i zdjęcia Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama