- Dopisało nam szczęście. Wszystkie nasze mecze były na styku, a o wygranej decydowała jedna bramka - mówi trener zwycięskiej ekipy, Grzegorz Denenfeld.
Już pierwszy mecz – jak się później okazało - zdecydował o mistrzostwie. „Jedynka” skrzyżowała kije z „dwójką”. Mecz niezwykle zacięty, w którym - mimo wielu dogodnych sytuacji - padła tylko jedna bramka. Złoty gol był autorstwa Dziobonia.
- To było najtrudniejsze spotkanie, bo pierwsze – twierdzi Grzegorz Denenfeld. – Chłopcy byli jeszcze nierozgrzani i tak naprawdę nie było widomo na co stać nas i przeciwnika. Podeszliśmy do rywala z dużą rezerwą. Świetnie bronił Jakub Udziela. Dobre wejście w turniej rozbudziło nadzieje.

Przed jego podopiecznymi był kolejny trudny rywal – Ludźmierz. „Jedynka” w swoim składzie miała aż czterech graczy, którzy na co dzień występują w juniorach Wiatru Ludźmierz. Znają się ze wspólnych występów i treningów. O zaskoczeniu nie mogło być mowy. Był to też pojedynek liderów obu ekip – Pelczarskiego (Ludźmierz) i Widurskiego. Ten pierwszy świetnie rozgrywał piłeczkę, nagrywał partnerom, ale ci razili nieporadnością w sytuacjach podbramkowych. On sam też nie kończył indywidualnych akcji tak jakby sobie tego życzył. Inna rzecz, że w bramce „jedynki” stał kolega klubowy, który doskonale wiedział jak strzela Karol. Udziela zasłużenie został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. Trener „jedynki” miał też w swoich szeregach Widurskiego, który dyrygował na boisku poczynaniami kolegów.
- W dużym stopniu dzięki Kubie wygraliśmy mecz i turniej. Mam młody zespół, z czwórką graczy Wiatru Ludźmierz, a pozostali grają rekreacyjnie, dla zabawy. W ostatnim meczu, gdy losy pierwszego miejsca zostały już rozstrzygnięte, między słupki wpuściłem młodego bramkarza, by się ogrywał i poznał smak imprezy – powiedział Grzegorz Denenfeld.
Bardzo ciekawym i emocjonującym widowiskiem uraczyli nas zawodnicy Gimnazjum nr 2 i Ludźmierza. Ci pierwsi prowadzili już 3:1 (trzecie trafienie z karnego). Przeciwnik jednak nie dawał za wygraną i w odstępie 60 sekund doprowadził do wyrównania. Ostatnie słowo należało jednak do nowotarżan, zagapienie się obrońców Ludźmierza, którzy pod własną bramką pozostawili rywala bez opieki. Otrzymał dalekie podanie z własnej strefy i zrobił co do niego należało.

Wyniki:
Ludźmierz – Klikuszowa 4:0,
Nowy Targ I – Nowy Targ II 1:0,
Ludźmierz – Nowy Targ I 1:2,
Klikuszowa – Nowy Targ II 1:6,
Ludźmierz – Nowy Targ II 3:4,
Klikuszowa – Nowy Targ I 1:2.
Kolejność:
1. Gimnazjum nr 1 Nowy Targ (awans do finału wojewódzkiego),
2. Gimnazjum nr 2 Nowy Targ,
3. Ludźmierz,
4. Klikuszowa.
Tekst i zdjęcia Stefan Leśniowski










