- Mecz świetnie się dla nas ułożył – mówi szkoleniowiec Podhala, Marek Żołądź. – Wykorzystaliśmy rzut karny i poszliśmy za ciosem. Powiem szczerze, że spodziewałem się trudniejszej przeprawy. Bardzo fajnie nam wyszło. Byliśmy skuteczni i zainkasowaliśmy kolejny komplet punktów. Po to zebrała się ta grupa ludzi, by tak się zachowywać. Nie było to olśniewające widowisko, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Trzeba podziękować chłopakom za konsekwentną grę, bo właśnie tym stłamsiliśmy rywala. Nie pozwolimy mu na wykazanie swoich walorów, wszytko było pod naszą kontrolą.
Momenty były
3 GOL! 0:1 – Świerzbiński faulowany w polu karnym i sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość z „wapna”.
16 – wolny z 25 metrów. Świerzbiński trafia w mur, a poprawka Anioła minimalnie niecelna.
24 GOL! 0:2 – koronkowa akcja gości. Krzystyniak zagrał do W. Żółtka, ten związał dwóch obrońców i wycofał piłkę na 14 metr do Sulki. Ten mógł już uderzać, ale dostrzegł nadbiegającego z przeciwnej strony K. Dudka i zagrał do niego wzdłuż pola karnego. Ten ze spokojem ulokował futbolówkę w bramce.
40 – Janasik nie wykorzystuje sytuacji sam na sam.
42 – Gąsiorek wprost w bramkarza po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry.
44 - Sulka z 5 metrów nie trafił do „pustaka”.
47 GOL! 0:3 – Świerzbiński dostrzegł, iż bramkarz wyszedł z bramki i pięknym technicznym strzałem wrzucił mu piłka za kołnierz. Wylądował futbolówka pod poprzeczką.
51 GOL! 0:4 – kiks obrońcy z ziemną krwią wykorzystał Świerzbiński.
53 GOL! 0:5 – podanie crossowe Świerzbińskiego do K. Dudka, który wyprzedził obrońcę i wpakował piłkę w przeciwległy róg bramki.
69 GOL! 1:5 – uderzenie z wolnego Skriło „wypluł” Nykaza i Znamirowski dopił piłkę głową.
Łosoś Łososina Dolna – NKP Podhale Nowy Targ 1:5 (0:2)
0:1 Świerzbiński 3 karny
0:2 K. Dudek (Sulka) 24
0:3 Świerzbiński (K. Dudek) 47
0:4 Świerzbiński (Janasik) 51
0:5 K. Dudek (Świerzbiński) 53
1:5 Znamirowski (Skriło) 69 głową po wolnym
Sędziowała Ewa Szydło z Gorlic.
Łosoś: Grzegorzek – Słomka, Ł. Krok, Bomba (70 Czyżycki), M. Krok, Faron (30 Nowak), Wrona, Augustyn, Skriło, Znamirowski, Szkarłat (46 Michalak).
Podhale: Nykaza – Anioł, D. Żółtek (67 Stawicki), W. Żółtek, Gąsiorek, Bobek, Krzystyniak, Janasik (62 Ślusarek), K. Dudek (68 Wąsik), Świerzbiński, Sulka (55 Misiura).
Tekst Stefan Leśniowski
Huragan Waksmund – Hart Tęgoborze 1:0 (1:0)
1:0 Zagata 38.
Sędziował Krzysztof Moroń z Gorlic.
Żółte kartki: K. Potoczak – Liszka.
Widzów: 200
Huragan: Rejczak – K. Potoczak, S. Garcarz, Cyrwus, M. Handzel - M. Potoczak (60 B. Drożdż), B. Handzel, Zagata (88 K. Waksmundzki), B. Mroszczak (46 Mozdyniewicz) – Kolasa (80 Siuty) , S. Drożdż.
Hart: Cięciwa (46 Kulpa) – Mirek, Kosecki, Czoch, Liszka – Szabla, Gołąb (77 Włodarczyk), Bieniek, Rosiek – Krawczyk (65 Hajduga), Olchawa.

W meczu Huraganu z Hartem było mało sytuacji bramkowych, ale najważniejsze, że jedną nich wykorzystała nasza drużyna. W 38 minucie, Zagata po uderzeniu piłki głową nieuchronnie umieścił futbolówkę w bramce. Asystę przy tym golu zanotował B. Handzel. Niewiele zmieniło się, jeżeli chodzi o obraz gry po zmianie stron. Dalej dominowała głównie walka w środkowej części boiska, a oba zespoły miały spore problemy, aby skonstruować jakiś składny atak. W 58 min gry na strzał z 35 metrów zdecydował się K. Potoczak i broniący bramki gości w drugiej połowie Kulpa, miał dużo problemów z obroną tego strzału. W 69 min golkiper z Tęgoborzy wyszedł zwycięsko z pojedynku jeden na jeden z Kolasą. Trzy punkty pozostały jednak w Waksmundzie a to w rozgrywkach ligowych jest najważniejsze.

Więcej zdjęć pod artykułem...
Zdjęcia Krzysztof Grabacz
Tekst Ryb
Gród Podegrodzie – LKS Szaflary 5:0 (1:0)
Szaflary: Cisoń – Czernik, Baboń, Hajnos, Niemiec – Kułach, Czajkowski, F. Kamiński, Marek – Maciaś, Antolak.










