22.09.2013 | Czytano: 3155

Tysiączka Kapicy

Damian Kapica, wychowanek Podhala, okazał się katem „Szarotek”. Ustrzelił hat tricka i dodatkowo zdobył (drugie trefienie) tysięcznego gola dla swojego klubu w historii występów w ekstraklasie. Należy tylko żałować, że nie strzela bramek dla Podhala.

- Co ci zrobiło Podhale, że go tak pognębiłeś – zapytałem Damiana.
– Tak wyszło.

- Jaka nagroda czekała na ciebie za tysięczne trafienie?
- W szatni czekały na mnie dwa czeki w kopertach. Były już przygotowane przed meczem. Należało tylko wpisać nazwisko strzelca.

- To powiedz jak strzeliłeś historycznego gola?
- Szczerze, nie pamiętam. Po prostu wpadło. Miałem spółkę z kuzynem (śmiech).

- Kuzynowi się nie zrewanżowałeś?
- Nie było okazji.

- To może w Nowym Targu wyrównacie rachunki?
- Pomyślimy.

- To nie jedyny twój wyczyn. Jeszcze zaliczyłeś hat tricka.
- Poszła szybka akcja z naszej tercji. Jechałem na dwóch obrońców, wystrzeliłem sprzed nóg i wpadło.

- Takiego strzelca jak ty potrzebują „Szarotki”.
- Na to wygląda. Nie mogę pomóc, mam ważny kontrakt i muszę robić swoje.

Podhale z kolei zdobyło pierwszego gola po powrocie do elity. Piotr Ziętara dokonał tego w 42 minucie meczu.

Górale kolejny raz przekonali się, że nie opłaca się faulować. W ekstraklasowym towarzystwie pobyty na ławce kar skutkują utratą goli (dwa) i sił. Co prawda więcej minut na koncie mieli gospodarze, ale aż trzy 10- minutowe, a ponadto nie spotkała ich za to kara.

- Jestem naprawdę zadowolony z postawy chłopaków – mówi Marek Ziętara. – Zagrali z ogromnym zaangażowaniem, sercem przez pełne 60 minut. Walczyli jak tylko potrafili. W dwóch pierwszych tercjach stworzyliśmy sobie sporo sytuacji podbramkowych, ale zabrakło w nich chłodnej głowy i doświadczenia przy ich wykończeniu. Popełniamy błędy, które trzeba eliminować. Detale decydują na tym poziomie i trzeba je eliminować. Niemniej jako zespół zagraliśmy dobrze, co podkreślali trenerzy przeciwnej drużyny.

Czy wiecie, że…
* 558 dni minęło do zdobyczy bramkowej Podhala w ekstraklasie.
* Jastrzębianie pod szyldem Zofiówka zadebiutowali w ekstraklasie w sezonie 1990/91. W zespole tym grał wychowanek Podhala, Andrzej Truty. Wystąpił w 221 meczach i zdobył dwa gole.
* Zespół z Jastrzębia w debiutanckim sezonie zadebiutował na swoim lodowisku (większość spotkań rundy zasadniczej rozgrywał w Tychach i Oświęcimiu) 25 października 1991 roku z Podhalem. Gospodarze przegrali 2:7. W drugiej rundzie beniaminek walczył w gronie drużyn walczących o pozostanie w ekstraklasie. Bój zakończył się sukcesem, ale w następnym sezonie w gronie ekstraklasowców jastrzębian zabrakło z powodów finansowych.
* Drużyna z Jastrzębia powróciła na salony w 2008 roku. Zdominowała pierwszoligowe rozgrywki. Nie poniosła w sezonie żadnej porażki. Ba, nie straciła punktu. W play off w trzech meczach odprawiła w kwitkiem mający chrapkę na awans HC Katowice. W zespole tym występowało czterech wychowanków Podhala.
* Obecnie w Jastrzębiu występuje, już drugi sezon, Podhalanin – Damian Kapcia. Szybko wpisał się do kronik tego klubu. Dzisiaj zdobył tysięcznego gola dla JKH w historii występów w ekstraklasie. W poprzednim sezonie po wicemistrzowską koronę ( największe osiągnięciu w historii) sięgał razem z Maciejem Sulką.
* Podhale ostatni raz pokonało dzisiejszego przeciwnika 28 października 20011 roku. Wynik 4:3 po karnych. To było jedyne zwycięstwo w tym sezonie na sześć konfrontacji.

JKH GKS Jastrzębie - MMKS Podhale Nowy Targ 6:1 (2:0, 2:0, 2:1)
1:0 Kral (Danieluk) 7:07
2:0 Rompkowski 8:00 w przewadze
3:0 Damian Kapica (Zdenek, Bryk) 31:26 w przewadze
4:0 Damian Kapica 39:14
4:1 Ziętara (P. Kmiecik, K. Kapica) 41:54
5:1 Damian Kapcia (Górny) 51:23
6:1 Prochazka (Urbanowicz ) 59:00

Sędziowali: Pachucki – Pobrożniak, Syniawa.
Kary: 46-16 min.
Widzów 800.

JKH GKS: Zabolotny – Kotaška, Górny, Lipina, Kral, Danieluk – Bryk, Mateusz Rompkowski, Urbanowicz, Prochazka, Bordowski – Bychawski, Pastryk, R. Nalewajka, Minge, Ł. Nalewajka - Marzec, Kogut, Zdenek, Damian Kapica. Trener Mojmir Trličik.
MMKS Podhale: Rajski – Łabuz, Mrugała, Zarotyński, Bryniczka, M. Michalski – K. Kapica, Landowski, Ziętara, Daniel Kapica, P. Kmiecik – Wojdyła, Szal, Wielkiewicz, Olchawski, Szumal Gaczoł- Tomasik, P. Michalski, Wronka, M. Kmiecik. Trener Marek Ziętara.

W pozostałych meczach
Polonia Bytom – GKS Tychy 1:2 (0:0, 1:2, 0:0)
Cracovia – GKS Katowice 2:3 (1:0, 1:2, 0:1)
Mecz rozegrany awansem 17.9.
Unia Oświęcim – Ciarko Sanok 0:7 (0:3, 0:1, 0:3)

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama