Czekaliśmy, na ogłoszenie jaki będzie skład przyszłych rozgrywek. Podhale było chyba najbardziej zainteresowane wynikami obrad. Zainteresowane ligą otwarta, możliwością wykupienia „dzikiej karty”. Na te pytania nie otrzymaliśmy odpowiedzi wprost, chociaż z przebiegu spotkania, można dojść do wniosku, że koncepcja zarządu zostanie utrzymana. Podkreślono bowiem, że najważniejszym i najpilniejszym zadaniem zarządu jest dopięcie reformy na ostatni guzik. W piątek zostanie bowiem podpisany akt notarialny o powołaniu spółki Polska Hokej Liga z siedzibą w Katowicach, zaś – jak już informowaliśmy – głównym udziałowcem będzie PZHL. Będzie więc można przystąpić do działania. Regulamin i kalendarz rozgrywek ma być przedyskutowany z rosyjskimi szkoleniowcami reprezentacji kraju. Tym samym, dano do zrozumienia, że projekt buntowniczej grupy tysko – krakowskiej nie znalazł poparcia. Jest nadzieja, że Podhale, jeśli będzie dysponowało budżetem 2 mln. złotych, to zagra w ekstraklasie.
Prezes Piotr Hałasik złożył wniosek o odwołanie jednego z prowodyrów zamieszania Andrzeja Skowrońskiego z zarządu. Wniosek uzasadniał tym, iż nie wywiązywał się z swych obowiązków. To jemu bowiem zarząd zlecił przygotowanie reformy rozgrywek i tego nie zrobił. Pałeczkę po nim przejął Mariusz Wołosz. Skowroński bronił się zaświadczeniem o problemach zdrowotnych.
Ponadto prezes zobowiązany został przez zarząd, by na majowym kongresie IIHF zabiegał o organizację w naszym kraju mistrzostw świata seniorów, seniorek oraz U20.
Stefan Leśniowski










