11.04.2013 | Czytano: 2116

Osłabieni, lecz mocni

W Bytomiu rozpoczęły się mistrzostwa Polski oldbojów w hokeju na lodzie. Startuje w nich dziesięć drużyn w dwóch grupach. Każdy zespół dziennie rozgrywa po dwa spotkania. „Szarotki” w pierwszym dniu zremisowały z obrońcą mistrzowskiego tytułu i pokonali gospodarzy imprezy.

Na „dzień dobry” górali czekał obrońca mistrzowskiego tytułu Sanok. To nawet dobrze, że nowotarżanie rozpoczęli boje od teoretycznie najmocniejszego rywala, gdyż występują w bardzo okrojonym składzie. To nie tylko efekt starzenia się zawodników i braku młodzieży, ale absencje mające związek z kontuzjami i sprawami rodzinnymi bądź zawodowymi. W zaledwie 11 – osobowym składzie przystąpili sześciokrotni mistrzowie kraju do konfrontacji z sanoczanami. Mimo to nie „padli” kondycyjnie. Więcej, zdołali odrobić dwubramkową stratę, bo na początku drugiej tercji (gra się dwa razy po 20 minut) przegrywali 0:2. 

Pierwsza tercja była bardzo wyrównana, ale lepsze sytuacje golowe mieli sanoczanie. Tylko raz udało im się pokonać świetnie spisującego się między słupkami Włodka Krauzowicza. Zastąpił on nieobecnych olimpijczyków – Gabriela Samoleja (przebywa z kadrą kobiet w Nowej Zelandii na mistrzostwach świata) i Marka Batkiewicza ( zgrupowanie kadry).

- Włodek zabronił fenomenalnie i powrót Batkiewicza między słupki wcale nie jest taki pewny. Nie wiem czy „Śliwa” nie przegrał z nim rywalizacji – powiedział coach Józef Batkiewicz.

Dzięki Włodkowi i zmianie ustawień w drugiej tercji „Szarotki” zaczęły odrabiać dystans. Kubowicz utworzył formację ofensywną z Ł. Gilem i Jęknerem. Ten atak siał największe zamieszanie pod bramką przeciwnika. Łukasz Gil (MVP meczu) zdobył dwa gole, które dały remis „Szarotkom”. Najpierw otrzymał świetne podanie od Kubowicza, po którym stanął oko w oko z bramkarzem, kiwnął go i pewnie ulokował „gumę” w siatce. Wyrównująca bramka padła po składnej akcji całej formacji. Zainicjował akcję Kubowicz, podał do Jęknera, a ten niby strzelał, niby podawał, a Gil zmienił lot krążka, który wylądował w bramce. Podhale w końcówce mogło jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, gdyż miało dwie świetne okazje podczas gry w przewadze, ale golkiper sanoczan stanął na wysokości zadania.

Do drugiego meczu górale przystąpili bez Roberta Szopińskiego, który musiał wyjechać do Janowa, gdzie prowadzony przez niego zespół gra w mistrzostwach Polski młodzików. W defensywie zastąpił go Rysiek Bielak. Nowotarżanie obawiali się tego spotkania, bo – jak to często bywa – gospodarzom nie tylko ściany pomagają. Zresztą w trakcie meczu mieli okazję się o tym przekonać. „Pomoc” na nic się zdała, bo Podhale zagrało świetnie taktycznie, systemem 1-4.

– Sromny skład nas zmusza do gry od tyłu. Nie mamy sił, by się szarpać. Tym bardziej, iż gospodarze zagrali na cztery piątki – mówi grający wiceprezes Old Boys, Jacek Kubowicz.

W bytomskim zespole wielkie tuzy, byli reprezentacji kraju, w tym jeden z najlepszych ataków lat 80- tych – Goliński, Czerwiec i Puzio. Ponadto grał jeszcze Sobera i Janikowski, a w boksie dyrygował nimi 70- letni Emil Nikodemowicz. Pod wodzą tego trenera Polonia preferowała grę z kontry. Teraz zginęła od tej broni, bo to górale zagrali wyśmienicie z kontrataku. Po pierwszej tercji prowadzili 2:0 i tylko na moment, gdy poloniści zdobyli kontaktowego gola zwietrzyli szansę i przycisnęli gości. Jednak kapitalną akcję przeprowadził duet Ł. Gil – Kubowicz, po której ten drugi umieścił krążek pod poprzeczką. Potem sędziowie zaczęli trochę pomagać, ale Podhale przetrzymał okresy gry w osłabieniu i skontrowało. W końcówce, gdy kolejny nowotarżanin odesłany został na ławkę kar, poloniści wycofali bramkarza i w szóstkę nacierali na czwórkę Podhala, i ich bramkę strzeżoną przez świetnie dysponowanego Krauzowicza (MVP meczu). Manewr się nie powiódł. Jękner strzałem do pustej bramki ustalił wynik spotkania.

Old Boys Podhale Nowy Targ – Old Boys Sanok 2:2 (0:1, 2:1)
Bramki dla Podhala: Ł. Gil 2.
Old Boys Podhale: Krauzowicz – R. Szopiński, Szlachtowski, Ł. Gil, Mizera, Jękner – Zych, P. Gil, Furca, Kubowicz, Różański. Coach Józef Batkiewicz. Kierownicy drużyny: Ryszard Bielak i Rafał Mrugała.

Old Boys Podhale Nowy Targ – Old Boys Polonia Bytom 5:2 (2:0, 3:2)
Bramki dla Podhala: Kubowicz 2, Ł. Gil 2, Jękner
Old Boys Podhale: jak wyżej bez R. Szopińskiego, ale z Bielakiem w obronie.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama