20.03.2012 | Czytano: 1022

Falstart „Szarotek”

Od porażki rozpoczęli w Toruniu finałowy turniej mistrzostw Polski juniorzy Podhala. Niemal w kompletnym składzie ligowym ulegli gdańskiemu Stoczniowcowi.

 - Slaby był to występ w naszym wykonaniu – mówi trener „Szarotek”, Łukasz Gil. - Gra nam się nie kleiła, bardzo mało było składnych akcji. Pięciu na czterech straciliśmy gola i gdańszczanie poczuli, że można z nami grać jak równy z równym i wygrać. Doprowadzając do wyrównania, wydawało się, że pójdziemy za ciosem, bo graliśmy lepiej, stwarzaliśmy sytuacje. Niestety nadzialiśmy się na kontrę i znowu nasz rytm gry został zachwiany. W trzeciej tercji dążyliśmy do wyrównania, mieliśmy kilka sytuacji, ale rywal nie dał się zaskoczyć.

MMKS Podhale Nowy Targ – Stoczniowiec Gdańsk 1:2 (0;1, 1:1, 0:0)
Bramkę dla Podhala zdobył Neupauer.

MMKS Podhale: Niesłuchowski – W. Bryniczka, Plewa, Michalski, Neupauer, Wcisło – R. Mrugała. Tomasik, Kos, Puławski, Szumal – Gacek, Gaczoł, F. Wielkiewicz, P. Wielkiewicz, Olchawski – Zarotyński, Kapica, Mielniczek. Trener Łukasz Gil.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama