19.03.2012 | Czytano: 1143

Finał skompletowany

Poznaliśmy drugiego finalistę w Podhalańskiej Lidze Unihokeja. Do „Czarnych Cieni” dołączył zespół Chupacabras, który w decydującym meczu ograł Sportowe Podhale & Górale.

- Było to zacięte spotkanie i stojące na wysokim poziomie – mówi Grzegorz Wrona, organizator ligi. – Wygrała drużyna, która miała dwie wyrównane i bramkostrzelne formacje. W każdej miała liderów – Augustyna (reprezentant kraju) i M. Handzla, którzy świetnie dyrygowali zespołem. W Góralach ciężar gry na swoje barki wzięli zawodnicy mistrza kraju – Siaśkiewicz i Wronka. Oni jednak grali w jeden formacji, a drugiej zabrakło skuteczności.

Mecz przypominał huśtawkę nastrojów. Świetnie rozpoczęli go unihokeiści Chupacabras, którzy szybko objęli prowadzenie 2:0. Górale jednak nie złożyli broni, nacierali i napór przyniósł cztery trafienia. Na 4:2 przepiękną indywidualną akcję przeprowadził Wronka, który w ostatniej jej fazie położył bramkarza na parkiecie i ze stoickim spokojem wpakował ażurowy przedmiot do siatki.

Niemniej na przerwę Górale schodzili z jednobramkowym mankiem. W końcówce dali się trzy razy zaskoczyć, po błędach w defensywie i bramkarza. Bramkę na 5:4 stracili w kuriozalnych okolicznościach. Augustyn bardziej chciał wybić piłeczkę niż strzelać, wydawało się, że była już w rękach bramkarza, a tymczasem wpadła mu za kołnierz, co wywołało salwę śmiechu na trybunach.

Po przerwie Górale rzucili się do ataku. Dwoili się i troili, ale wyraźnie im nie szło. Ich skuteczność pozostawiała dużo do życzenia. Nie potrafili wykorzystać liczebnych przewag, nie zamienili karnego na bramkę (Siaśkiewicz). Popełniali też dużo błędów w obronie, nadziewając się na zabójcze kontry.

Walka o piąte miejsce nabrała rumieńców. Po dwóch sennych spektaklach, unihokeiści Warriorz i Auli uraczyli nas świetnym widowiskiem. Widać zaczęła się walka na całego. Nikt nie chce być ostatnim. Piłeczka była posłuszna zawodnikom, toteż akcje były składne i stwarzały zagrożenie pod bramkami. Obserwatorzy twierdzą, iż zwycięzca wyłoniony zostanie w pięciu spotkaniach. Na razie Warriorz prowadzą 2:1.

Półfinał
Chupacabras – Sportowe Podhale & Górale 10:7 (5:4)
Bramki: Cholewasz 2, M. Handzel 4, Augustyn 2, J. Handzel, T. Handzel – Karecki 2, Wronka 2, Siaśkiewicz 2, Kos.

Stan rywalizacji do dwóch wygranych: 2:1. Awans Chupacabras.

Chupacabras: Ściesiński - D. Kwak, Trzebunia, Książkiewicz, T. Handzel, Staszel, J. Handzel, M. Handzel, Augustyn, Borowicz.
Sportowe Podhale & Górale: A. Sulka - Krawczyk, Zientara, Zubek, Karecki, Siaśkiewicz, Kos, Ciapała, B. Kalata, W. Kalata, Wronka.


Mecz o V miejsce
Warriorz – Aula 6:5 (3:3)
Bramki: Smarduch, Kostela 2, Leja 2, Barszczewski – Iskrzycki 3, Rozmus 2.

Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 2:1

Aula: Sadowski – Kolasa, Iskrzycki, Gaj, Bierówka, Wiśniewski, Rozmus.
Warriorz: Koczur – Smarduch, Kostela, Leja, Sieniawski, Daniec, Kasowski, Fryźlewicz, Barszczewski.


25 wielki finał Chupacabras – Black Shadows o godzinie 20. Godzinę wcześniej o brązowy medal zagra Sportowe Podhale & Górale z Copacabaną. O godzinie 18 Aula – Warriorz.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama