W pierwszym meczu Górale pokonali Orlinek Ogorzeliny. To był prawdziwy festiwal strzelecki. Padły 22 gole. Nazajutrz gładko rozprawili się z gospodarzami imprezy.
- Nie wiedzieliśmy, na co stać Orlinek, który przewyższał nas warunkami fizycznymi. Zespół tworzyli starsi chłopcy – mówi trener Górali, Piotr Kostela. – Grali twardo, a my przeciwstawiliśmy im techniczną grę, polegającą na szybkiej wymianie piłeczki. Przez dwie tercje nasza gra była bardzo dobra. Trudno byłoby się do czegoś przyczepić. Po niektórych akcjach ręce same składały się do oklasków. Szczególnie akcja Dziobonia z Krugiołką przypadła wszystkim do gustu. Trzy szybkie wymiany piłeczki i gol, okrasa spotkania. Ofiarnie graliśmy w defensywie. Mieliśmy sporo przechwytów, po których wyprowadzaliśmy szybkie kontrataki. Bardzo dobrze grali obrońcy. Niestety w trzeciej tercji zabrakło gry zespołowej. Każdy chciał zdobyć gola, w szeregi obronne wkradła się niefrasobliwość. Duża liczba straconych bramek wiąże się z tym, iż byliśmy słabsi fizycznie i pozwalaliśmy się przepychać pod własną bramką. Z kolei z gospodarzami skupiliśmy się w pierwszej tercji na zabezpieczeniu własnej bramki i kontratakach. Nie mogliśmy się jednak wstrzelić. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero w drugiej tercji, gdy wzmocniliśmy tempo gry i więcej zaczęliśmy strzelać. To była nasza najlepsza odsłona w turnieju. Mocno poirytowany rywal zaczął grać ostro, momentami brutalnie. Nie daliśmy się sprowokować, skutecznie punktując rywala. Niestety 7 sekund przed końcem doszło do przepychanek. Przeciwników już nie interesowała gra, lecz osobiste porachunki. Sędziowie chcieli nawet przerwać mecz i anulować protokół. Dopiero po interwencji opiekunów, którzy rozdzieli „kogutów”, dokończyli spotkanie.
Orlinek Ogorzeliny – Madex Górale Nowy Targ 9:13 (1:3, 4:7, 4:3)
Bramki dla nowotarżan: Fryźlewicz 5, Tynus 2, Bryniarski 2, Polaczek 2, Dzioboń, Turwoń.
Ósemka Wejherowo – Madex Górale Nowy Targ 2:12 (0:0, 0:6, 2:6)
Bramki dla Górali: Krugiołka 5, Fryźlewicz 5, Widurski, Polaczek.
Madex Górale: P. Brzana – Subik, Turwoń, Krugiołka, Polaczek, Tynus – Dzioboń, Plewa, Bryniarski, Widurski, Fryźlewicz. Trener Piotr Kostela.
Stefan Leśniowski










