25.08.2011 | Czytano: 1153

Obrońcy zawstydzili napastników

Słowacki pierwszoligowy klub HC 07 Detva był drugim sparingpartnerem hokeistów z Szarotką w godle. Rywal, w którego składzie był Ladislav Paciga, były gracz Podhala i GKS Tychy, okazał się wymagający.

Nowotarżanie przed wyjazdem zostali „napadnięci” przez lotne brygady antydopingowe. Wytypowano pięciu zawodników do kontroli - Stołowskiego, Plewę, Kmiecika, Szumala i Tylkę. Ostatni z wymienionych miał problemy ze spełnieniem obowiązku „dopingowicza”. Koledzy go dojechali, na szczęście nie daleko, bo na obiekt Gorców, gdzie odwiózł go masażysta Piotr Jarząbek.
Podhale spóźniło się na mecz, który rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem i źle rozpoczęło spotkanie. – Już w pierwszej zmianie straciliśmy gola – mówi trener Podhala, Jacek Szopiński. – Wszyliśmy wprost z autobusu na lód i pierwszej tercji graliśmy niemrawo. Zespół, który jest zapleczem ekstraligowego Zvolenia, jest w innym etapie przygotowań. To było widać, po ich agresywnej grze ciałem, wychodzeniu na pozycję. Od drugiej tercji podjęliśmy z nim walkę. Nie ustępowaliśmy Słowakom w grze ciałem, ale nie ustrzegliśmy się błędów i fauli w tercji ataku. Często graliśmy w czwórkę, a nawet w trójkę. Ostatniego gola rywal strzelił nam grając w podwójnej przewadze. Przy stanie 4:3 mieliśmy kilka fajnych sytuacji, ale napastnicy nie mieli dnia. Godnie w strzelaniu bramek zastąpili ich obrońcy.

Kolejne spotkania czekają „Szarotki” już w niedzielę (godz.17) i poniedziałek (16). Będą do potyczki o Puchar Polski z Nestą Toruń.

HC 07 Detva – MMKS Podhale Nowy Targ 5:3 (2:1, 2:2, 1:0)
Bramki dla Podhala: Dutka, Cecuła, W. Bryniczka.

Podhale: Niesłuchowski; Łabuz – K. Kapica, Dutka – W. Bryniczka, Sulka – Landowski, Cecuła – Plewa; Różański – K. Bryniczka – Tylka, Kmiecik – Neupauer – Ćwikła, Bomba – Jastrzębski – Budaj, Szumal – Puławski – Olchawski. Trener Jacek Szopiński.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama