Wejherowianie byli jedynie bladym tłem dla popisów Górali. Nawiązywali z nimi walkę tylko wtedy, gdy grali w przewadze. Nowotarżanie na poważnie grali tylko w pierwszej tercji. Wysokie prowadzenie ich uśpiło. Widząc, że przeciwnik nie prezentuje wysokiej klasy, starali się ograć go najmniejszym nakładem sił. Krótko mówiąc na stojąco. Porażką byli sędziowie, nie wiedzący o co w tej grze chodzi. Finał ich zdecydowanie przerósł.
- Mecz bez historii, tempa, z dużą ilością niedokładności – twierdzi Dominik Siaśkiewicz. - Zagraliśmy na 30-40% możliwości. Okrasą pojedynku było trafienia w okienko przez Polaczka w końcówce spotkania.
Madex Górale Nowy Targ – Ósemka Wejherowo 12:4 (4:1, 4:1, 4:2)
Brasmki dla Górali: Michalski 2, Nykaza 2, Polaczek 2, Krugiołka, Grab, T. Brzana, Wronka, Subik, Barszczewski.
Madex Górale: P. Brzana ( 40:00) Florek); Garb – Barszczewski, Subik; T. Brzana – Żuk – Nykaza, Krugiołka – Wronka – Michalski, Fryźlewicz – Polaczek – Zubek. Trenerzy: Bartosz Gotkiewicz, Piotr Bełtowski.
W drugim meczu: Zielonka - WSU Wierzchowo 13:8
Chuligani w Łochowie
W finał B rozgrywany jest w Łochowie. Szarotka w pierwszym meczu pokonała gospodarzy, ale miejscowi kibice nie mogli się z tym faktem pogodzić i po meczu zaatakowali przed szatnią trenera gości Piotra Ligasa.
Worwa Szarotka Nowy Targ – Olimpia Łochów 6:3 (2:0, 1:3, 3:0)
Bramki dla Szarotki: Wątorek, Tomalak, D, Korwel, Guzik, Kowalczuk.
Worwa Szarotka: Tylecki, D. Korwel, Tomalak, Jarząbek, Wątorek, Leśniak, T. Ligas, Kowalczuk, Guzik, M. Korwel, Luberda, Frysztak.
Trener Piotr Ligas.
Stefan Leśniowski










