21.03.2011 | Czytano: 1373

Unihoc mistrzem!

Mimo, iż do zakończenia Podhalańskiej Ligi Unihokeja pozostały jeszcze dwie kolejki, to zawodnicy Unihoc Team mogą już świętować. Nikt im nie odbierze mistrzowskiego tytułu. Byli zespołem najrówniej grającym i zasłużenie sięgnęli po koronę. Posiadali w swym składzie byłych oraz aktualnych reprezentantów kraju i... to robiło różnicę.

W 19. kolejce rozgromili Górali, mimo iż w rolę bramkarza musiał się wcielić, walczący o koronę króla strzelców, Artur Burkat. Etatowy golkiper wyruszył bowiem w Polskę „za chlebem”. Występ „Burego” trzeba uznać za udany. Co prawda koledzy z pola dbali o niego, by nie miał za dużo pracy, daleko trzymając od bramki rywala. Niemniej całkowicie bezrobotny nie był i wybronił kilka sytuacji. W kuluarach śmiano się, że „Bury” załatwił Unihocowi mistrza. Nie dość, że strzelił 50 bramek, to jeszcze w ważnym meczu świetnie spisał się między słupkami.

Odnotować należy powrót na parkietu Oskara Pieprzaka, który miał dłuższą przerwę z powodu urazu oka, którego nabawił się podczas jednego z treningów. Cieszymy się, że powraca do zdrowia. Wystąpił w specjalnych okularach. Ten były reprezentant kraju zdobył dwa gole. Rolę egzekutorów po „Burym” przejęli Kasperek i Lech.

Spotkanie Elita Blast – Chupacabras miało dwa oblicza. W pierwszej połowie dominowała Elita. Szybko rozgrywała piłeczkę, zmuszając do błędów byłych już mistrzów. Ci starali się odcinać od strzałów Leszka Dziobonia. Udało im się, bo były król strzelców naszej ekstraklasy zdobył tylko jednego gola. Jednak ciężar zdobywania bramkę wziął na siebie duet Adrian Bocheński i Dariusz Kwak.

W przerwie twierdzono, że Elita nie wypuści już szansy na drugie miejsce. Tymczasem w drugiej połowie zespoły przeszły ogromna metamorfozę. Byli mistrzowie nie poddali się. Bardzo mocno rozpoczęli drugą część. Pogoń za uciekającymi punktami powiodła się. 4 minuty przed końcem doprowadzili do wyrównania i byli bliscy odniesienia sukcesu. Elita całkowicie przespała ten okres. Obudziła się w samej końcówce i spektakl zrobił się ekscytujący. Była cudowna wymiana akcji, były popisy bramkarzy i świetne bloki obrońców. Wynik spotkania nie uległ już zmianie.

Dwa kolejne spotkania nie odbyły się… Domin miał tylko trzech graczy i nie wyszedł na parkiet. Aula z kolei nie stawiła się na zawody. W obu przypadkach przeciwnicy wzbogacili się o punkty bez gry.

Elita Blast – Chupacabras 7:7 (6:2)
Bramki: Bocheński 3, Kwak 2, Daniel, Dzioboń – Staszel 3, M. Handzel 2, Książkiewicz, Rozmus.

Górale Amatorzy – Unihoc Team 2:12 (2:6)
Bramki: samobójcza, Bisaga – Kasperek 5, Lech 4, Pieprzak 2, Hamrol.

Domin Team – Grafika&sportowepodhale.pl 0:5 wo
Warriorz – Aula Team 5:0 wo.

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Unihoc Team
19
49
197-88
2
Grafika & SportowePodhale.pl
19
41
139-110
3
Elita Blast
19
36
172-111
4
Chupacabras
19
28
119-113
5
Aula Team
19
21
116-131
6
Górale Amatorz
19
17
106-158
7
Warrioz
19
16
104-173
8
Domin Team
19
12
100-173

 

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama