14.03.2011 | Czytano: 1197

Czas na finał (+zdjęcia)

Podhale ostatnie dwie konfrontacje w sezonie zasadniczym rozpoczęło w wielkim stylu. Objęło prowadzenie 3:0 i wydawało się, że „szkółka” zostanie zdruzgotana. Tymczasem w miarę upływu czasu goście coraz lepiej radzili sobie na tafli. Wyprzedzali górali, którzy nie potrafili nawet wykorzystać podwójnej przewagi.

„Szkółka” w drugiej tercji przeważała i w efekcie doprowadziła do wyrównania. W trzeciej tercji, mimo iż obie strony miały okazje do zmiany wyniku, żadnej nie udało się ulokować krążka w bramce. Zwycięzcę wyłoniła dopiero dogrywka. W 63 minucie i 3 sekundzie K. Sulka strzałem z niebieskiej linii pokonał golkipera sosnowiczan.

W drugim meczu gospodarze zaprezentowali się lepiej, chociaż przegrywali po 20 minutach 2:3. W kolejnej odsłonie zdołali doprowadzić do wyrównania, a w trzeciej tercji już dominowali na tafli. Zdobyli trzy gole, które przesądziły o ich zwycięstwie.

Teraz czas na finały mistrzostw Polski. „Szarotki” w Toruniu w odstępie pięciu dni ( impreza potrwa od 22 -27 marca) rozegrają cztery ciężkie pojedynki. Zespół zostanie wzmocniony zawodnikami z pierwszej drużyny i mamy nadzieję, że po roku tytuł mistrzowski wróci do Nowego Targu.

MMKS Podhale Nowy Targ – SMS II Sosnowiec 4:3 (3:1, 0:2, 0:0; 1:0) i 6:4 (2:3 ; 1:0 ; 3:1)
Bramki dla Podhala: Guzik, Wcisło, Szumal, K. Sulka (I mecz), Guzik 3, Kos, Wcisło, R. Mrugała (II mecz).

MMKS Podhale: Michałczak – P. Wielkiewicz, Plewa, Szumal, Wcisło, Puławski – R. Mrugała, Bielak, F. Wielkiewicz, Olchawski, Kos – Bryja, Guzik, Zembal, Woźniak, Bąk – A. Mielniczek, K. Sulka. Trener Łukasz Gil. W rewanżu zabrakło P. Wielkewicza.

Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski 

Komentarze







reklama