25.02.2011 | Czytano: 1432

Człowiek demolka

- Takie mecze z przyjemnością się ogląda. Przechwyty, wzorowo przeprowadzane kontry, walka na tablicach - oceniła występ nowotarżan wybitna koszykarska postać na Podhalu, Witold Chamuczyński.

Nic dodać, nic ująć. Dla obu zespołów było to ważne spotkanie, o pierwsze miejsce w lidze. W Tarnowie podopieczni Wojciecha Polaka przegrali różnicą dwóch punktów. Tam szalały dwie wieże, jedna z nich rzuciła nowotarżanom 30 punktów. – Przeanalizowaliśmy ten pojedynek i doszliśmy do wniosku, że trzeba ich odciąć od podań, odebrać ochotę do gry. Nie pozwolić im hasać pod koszami. Co prawda tarnowianie rzucili nam 79 punktów, ale już nie dominowali tak na desce jak u siebie, za to w ataku byliśmy bardziej skuteczni – mówi trener Piątki, Wojciech Polak.

Pierwsze akcje zapowiadały twardą walkę. Na szczęście Polak miał w swoich szeregach człowieka demolkę, który rzucił 24 punkty, a wszystkie jakie zdobył w pierwszej kwarce jego zespół. Mowa o Macieju Trzcińskim, który był nie do zatrzymania przez rywali. Przechwytywał piłki i raz za razem dziurawił kosz przeciwnika. Jeśli bezpośrednio nie trafił do dziury, to zrobił to z dobitki. Bił się na tablicach, które zdecydowanie zdominował. Nawet kontuzja mu nie przeszkodziła w trzeciej kwarcie demolować przeciwnika. W sumie zakończył mecz 53-punktową zdobyczą. Pobił tym samym osobisty rekord, gdyż w poprzednim meczu rzucił przeciwnikowi 50 punktów.

Nie tylko on wpadł w oko Witoldowi Chamuczyńskiemu. – Ten chłopak urodził się do basketu. Popatrz jaki ma ciąg na kosz – mówił o filigranowym rozgrywającym Kamilu Pierwole.

- Cieszy mnie postawa całego zespołu – mówi Wojciech Polak. – Chwała Trzcińskiemu, że walczył na desce, że odbierał piłki i wyprowadzał skuteczne piłki, ale trzeba pochwalić też innych, którzy rozegrali dobre spotkanie. Pierwoła świetnie sobie radził na rozegraniu, coraz odważniej gra Senio. Dopóki starczyło mu sił to odcinał piłki. Obudził się Burdyn. Rzucić takiemu przeciwnikowi 100 punktów, to wielka frajda. To świadczy o dobrej naszej grze w ofensywie. Funkcjonowała deska, szybki atak, kombinacyjna gra dwa na jeden, czy jeden na jeden. Co ważne wszystkim dałem pograć.

UKS Piątka Nowy Targ –ZKS Unia  Tarnów 101:79 (24:17, 28:19, 29:19, 20:24)
Piątka: Trzciński 53, Senio, Żmuda 11, Pierwoła 20, Górowski 2, Balakowicz 6, M. Leja 2, P. Leja 1, Burdyn 6, Szymański, Rokicki, Janik. Trener Wojciech Polak.

Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski 

Komentarze







reklama