20.02.2011 | Czytano: 1241

Ćwiczebny poligon

Juniorki Szarotki Nowy Targ zgarnęły komplet punktów w lidze unihokeja i jednocześnie wzięły udział w szkoleniu, które ma im zapewnić sukcesy w półfinałowej fazie mistrzostw Polski.

W pierwszej potyczce nie dały najmniejszych szans przeciwniczkom, mimo iż nie wzniosły się na wyżyny swoich umiejętności. Po prostu nie było to konieczne. Ponadto na słabszym rywalu była okazja przećwiczyć różne warianty gry, głównie w ataku.

Przez dwie tercje graliśmy chodzonego – ocenia sobotni występ trener Szarotki, Lesław Ossowski. – Dziewczęta zapewne myślały, że łatwo wygrają i przystąpiły do meczu niezbyt skoncentrowane. To odbiło się na ich poczynaniach na parkiecie. Mało było płynnych akcji, które mogłyby porwać znudzonego widza. Mało też oddawaliśmy strzałów. Dopiero w ostatniej części meczu zespół przeszedł metamorfozę. Z apatycznego zlepka, zrobił się kolektyw wałczący z zębem i dążący do zdobywania goli. Mogło ich być więcej, ale zawiodła skuteczność. Niemniej, gdybyśmy cały mecz zagrali w takim tempie i z takim zaangażowaniem, to pękłaby dwucyfrówka. Odwrotnie było w drugim meczu. Dwie pierwsze odsłony były pod nasze dyktando i zdecydowanie lepsze niż w pierwszym meczu. Dziewczyny wypracowały sobie mnóstwo doskonałych okazji, ale zawodziła skuteczność. W trzeciej tercji zmieniłem ustawienie w ataku i zawodniczki nie radziły sobie z nim. Nie ma kiedy testować nowych zagrań, bo meczów jest bardzo mało. Zdecydowaliśmy się przećwiczyć je ze słabszym przeciwnikiem.

Worwa Szarotka Nowy Targ – PUKS Trzebinia 6:0 (1:0, 2:0, 3:0) i 5:2 (2:0, 3:0, 0;2)
Bramki dla Szarotki: Chlebda 2, Bujak 2, R. Zapała, Kubowicz (I mecz); Chowaniec 2, Chlebda, Kubowicz, Bujak (II mecz).

Worwa Szarotka: M. Zapała; Chlebda – Sąder, R. Zapała – Leśniak, Węgrzyn; Kubowicz – E. Burdyn – Chowaniec, Kaczmarczyk – Bujak – A. Burdyn, Rokicka – Dziubińska – Gruszczak, Szarek. Trener Lesław Ossowski.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama