17.01.2011 | Czytano: 1318

Ucieczka Unihoca

XIII kolejka Podhalańskiej Ligi Unihokeja nie okazała się pechowa dla lidera. Unihoc pewnie pokonał goniącą Grafikę i zwiększył przewagę do siedmiu punktów. Przed trzecią rundą znalazł się w komfortowej sytuacji i bardzo blisko spełnienia marzeń, czyli wygrania ligi.

Katem Grafiki okazali się reprezentanci kraju Lech (aktualny) i Burkat (były). Grafice nie udało się ich zneutralizować. Zdobyli łącznie siedem goli. Mecz był szybki, zacięty, a drużyny nie szczędziły sobie razów. Było kilka wykluczeń.

Obrońcy mistrzowskiego tytułu - Chupacabras – nie wykorzystali szansy i nie zbliżyli się do Grafiki. Przegrali z rewelacyjnie ostatnio grającymi Warriorz, którzy pokazali duszę wojownika. Zagrali z zębem, nastawiając się na szybkie ataki kończone strzałem. Ta taktyka zdawała egzamin do połowy drugiej odsłony. Mistrzowie jednak tanio skóry nie chcieli sprzedać. Po przerwie Chupacabras dość długo pracowało na doprowadzenie do wyrównania. Dwukrotnie się udało (6:6 i 8:8), ale za każdym razem zbyt szybko mistrzowie chcieli wyjść na prowadzenie i zostali skarceni. 70 sekund przed końcem Warriorz zdobyli zwycięskiego gola.

Dramatyczne było spotkanie Elity z Aulą. Zespół Mateusza Iskrzyckiego rozpoczął w znakomitym stylu, podobnie zresztą jak poprzednie potyczki z zespołami z górnej półki, ale dopiero z Elitą udało się dowieść zwycięstwo do końcowej syreny. Już po 7 minutach unihokeiści Auli prowadzili 3:0, ale chwilowy zastój w mig wykorzystał rywal, zbliżając się na odległość jednej bramki. Nie zdołał dojść Aulę, która do przerwy odskoczyła na trzy gole.

Elita w drugiej połowie zaczęła grać ostrożnie w obronie i dokładnie w ataku. W 36 minucie odnotowano remis 7:7 i nastąpiła kontrowersyjna sytuacja. Faulowany był zawodnik Auli. Sędzina przerwała grę, ale w międzyczasie piłeczka znalazła się w bramce Elity. Sędzina gola uznała co wywołało burzę protestów. To był przełomowy moment meczu. Aula zagrała widowisko i dorzuciła kolejne trafienia.

Zespoły z dołu tabeli - Domin i Górale - również stworzyły frapujące widowisko. Dobrze rozpoczęli kilkuszowianie, prowadząc 2:0, ale wtedy zacięły się trybiki w dobrze funkcjonującej maszynie. Do głosu doszli rywale i Domin dopiero 18 sekund przed końcem meczu uratował remis.

Grafika & sportowepodhale.pl – Unihoc Team 3:9 (2:5)
Bramki: Starmach, Hajnos, Kulesza – Lech 4, Burkat 3, Pala, Babiak.

Domin team – Górale Amatorzy 4:4 (2:0)
Bramki: Jaróg 3, Jędrol – Zientara 3, Kos.

Elita Blast – Aula team 7:11 (2:5)
Bramki: Kwak 2, Dzioboń 2, Denenfeld 2, Bącol – Ślusarek 4, Bełtowski 3, Spyra 3, Iskrzycki.

Chupacabras – Warriorz 8:9 (4:6)
Bramki: Książkiewicz 2, Rozmus 2, Augustyn, Trzebunia, M. Handzel, J. Handzel – Kostela 4, Zamorski 2, Daniec, Sieniarski, samobójcza.

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Unihoc Team
13
34
113-58
2
Grafika & SportowePodhale.pl
13
27
93-72
3
Chupacabras
13
22
80-77
4
Elita Blast
13
21
108-81
5
Aula Team
13
15
78-83
6
Górale Amatorz
13
14
78-100
7
Warrioz
13
10
69-116
8
Domin Team
13
10
70-101

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama