19.12.2010 | Czytano: 1372

Metamorfoza góralek

Katastrofalna trzecia kwarta zdecydowała o porażce koszykarek Gorców w kolejnym meczu pierwszej ligi. Gra nowotarżanek falowała, co bardziej doświadczone i ograne w lidze nowosądeczanki wykorzystały to z zimną krwią.

Podopieczne Jerzego Chwojki świetnie prezentowały się w pierwszej połowie meczu. Gospodynie były tym faktem mocno zaskoczone, bo w pierwszej rundzie pewnie ograły góralki w ich siedzibie. Dotrzymywały kroku gospodyniom. Świetnie na desce grała Gruszczyńska, w obronie Leśnicka, a Krzysztofiak, mimo iż nie zdobyła punktu, kapitalnie dyrygowała grą koleżanek. Mądrze grała A. Nykaza. Tym razem uważała, by nie łapać głupich fauli. W poprzednich trzech konfrontacjach już po 5 minutach gry miała na koncie trzy przewinienia. Trener miał więc zawężone pole manewru. Super radziła sobie w sytuacjach podkoszowych jej siostra Ewa. Mecz jednak nie trwa 20 minut.

To co stało się po przerwie, woła o pomstę do nieba. To, że kobieta zmienną jest, wiadomo od wieków. Ale aż tak zmienną (nie użyć innego sformułowania), by zniweczyć wysiłek z 20 minut gry. Trzecia kwarta jest zmorą nowotarżanek, nie tylko seniorek. Na ich grę w pierwszej połowie patrzyło się z wielką przyjemnością. Były momenty, że ręce same składały się do oklasków. To co zagrały w trzeciej kwarcie, to kompromitacja. Zdobyły zaledwie jeden punkt, tracąc dwadzieścia! Przeszły ogromną metamorfozę. Walczące z zębem dziewczęta stały się primadonnami, którym nie chciało się biegać za piłką, nie potrafiły jej dokładnie dograć do partnerki, nie mówiąc już o fatalnych rzutach nawet spod samej dziury. Do tego straty, na które można byłoby przymknąć oko, gdyby dopiero pierwszy rok grały w basket. Dla gospodyń była to woda na młyn. Agresywniej zagrały i nowotarżanki całkowicie się pogubiły.

- Świetnie zagraliśmy w pierwszej połowie – mówi Jerzy Chwojka,. – Przy takiej postawie w drugiej części spotkania mogliśmy nawet wygrać. Nie poznawałem dziewcząt po przerwie. Ich postawę należy przemilczeć. To nie gospodynie wygrały spotkanie, to myśmy je przegrali.

Żak Nowy Sącz – Gorce Steskal Nowy Targ 76:46 (22:22, 20:15, 20:1, 14:8)
Gorce Steskal: Żegleń 4, Gruszczyńska 2, Lasak 5, Krzysztofiak, Perhon 4, Jeżewska, Slaby, E. Nykaza 11, A. Nykaza 18, Leśnicka 2. Trener Jerzy Chwojka.

W innych meczach:
Pałac Młodzieży Tarnów – JAS BGS Sosnowiec 70:87,
Stal Stalowa Wola – Dromet Częstochowa 38:103,
JAS FBG – MLKS Rzeszów 80:26.

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
PUNKTY
1
JAS F BG Sosnowiec
10
19
826-426
2
Dromet
9
18
902-431
3
Zak
9
15
677-545
4
Pałac Młodzieży
9
15
622-628
5
Gorce
9
12
510-690
6
Rzeszów
9
12
475-609
7
Gimnall
8
10
527-654
8
Stal
9
10
441-755
9
Ikar
8
9
447-689

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama