10.12.2010 | Czytano: 1440

Bezlitosna Copacabana

Copacabana, w podhalańskiej futsalowej lidze open, nie ma litości dla swoich przeciwników. W każdym meczu urządza sobie bramkowe łowy. Każdego przeciwnika przewyższa co najmniej o klasę. Ostatnio o jej sile mogli się przekonać juniorzy Podhala, którym zaaplikowała 20 goli.

Copacabana prezentuje techniczny futbol. Piłeczka zawodnikom wędruje od nogi do nogi, toteż wiele bramek zostało zdobytych po przecudnych zespołowych akcjach, po których ręce same składały się do oklasków. Często „wchodzono” z piłką do pustej bramki. W każdym meczu grają na poważnie, nie stosują ulgowej taryfy. Juniorzy Podhala jeszcze muszą dużo się uczyć. Tylko 5 minut zagrali poprawnie. Młodzież w poprzedniej kolejce pokpiła sprawę i nie stawiła się na zawody. Prezes klubu, Grzegorz Wrona zapowiedział ostrą rozmowę. – Taka była - twierdzi. – Drużyna po ostrej reprymendzie wykazała skruchę i zapowiedziała, że do takiego incydentu już nie dojdzie. Zapowiedziała, że bez względu na wynik będzie walczyła do ostatniej kropli potu.

Starsi koledzy, występujący w klasie B, zmierzyli się z Łopuszną. Było to wyrównane spotkanie, trzymające w napięciu do ostatniego gwizdka arbitra. Zespoły szanowały nogi i w pierwszej połowie tylko jeden raz wykonywany był przedłużony karny. Łopuszanin strzałem w okienko pokonał Trzeciaka. W drugiej części meczu były tylko dwa wolne, więc nie doczekaliśmy się rzutów karnych. Ta faza meczu rozpoczęła się od ostrych ataków z obu stron. Podhale było skuteczniejsze i szybko odskoczyło na dwie bramki (7:5). Przeciwnik jednak nie spasował i cały czas gonił nowotarżan. Zbliżał się na odległość jednego gola 9:8 i 10:9, ale nie zdołał go dojść. Ostatnie słowo należało do Podhala. W zwycięskim zespole świetną partię rozegrał Ł. Ślusarek. Co prawda tylko raz trafił do bramki Łopusznej, ale wcielił się w rolę rozgrywającego. Wspaniale rozdzielał piłki partnerom, otwierając im drogę do bramki. Dzięki niemu Bobek i Sewielski mieli okazję podreperować swój bilans bramkowy. Wśród przegranych postacią numer jeden był Dudzik, strzelec trzech goli.

Potyczka Unii z Mela Team była zacięta i wyrównana. Mela to zespół złożony z piłkarzy z Zaskala i Asów. W przeciwieństwie do wyżej opisanego meczu, w tym mieliśmy sporo fauli. W obu odsłonach powyżej czterech, a więc każde następne przewinienie skutkowało seriami przedłużonych karnych. Skuteczność z tego stałego fragmentu gry nie była wysoka. Mela tylko raz zamieniła go na bramkę.

Unia Naprawa – Mela Team 5:9 (4:4)
Bramki: Sumara 3, Cieżak 2 – G. Gacek 3, N. Gacek 2, Grzęda 2, Słowakiewicz.

Copacabana – NKP Podhale II Nowy Targ 20:2 (9:1)
Bramki: A. Hajnos 5, R. Nykaza 5, Teper 4, K. Bochnak 2, Kikla 2, D. Żółtek, samobójcza – Stręp 2.

Łopuszna – NKP Podhale I Nowy Targ 9:11 (5:5)
Bramki: Duidzik 3, Ł. Ambroż 2, Pasoń, K. Chowanaiec, Hołyst, W. Chowaniec – Sewielski 3, Gołuchowski 2, Suwada 2, Łukasik, Ojrzanowski, Bobek, Ł. Ślusarek.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama