28.11.2010 | Czytano: 1267

Pękła „setka”

Ponad sto punktów rzucili koszykarze nowotarskiej Piątki w ligowych zmaganiach rocznika 1998 i młodsi. Porządne lanie urządzili rówieśnikom z Limanowej, którzy tylko w pierwszych minutach dotrzymywali kroku góralom.

- Po pierwszych akcjach prowadzili nawet 4:3 i 6:4, ale to było wszystko na co stać ich było w pierwszej kwarcie – mówi trener Piątki, Wojciech Polak. – Na więcej myśmy im nie pozwolili. Nasza agresywna gra całkowicie ich zaskoczyła. Od początku kryliśmy każdy swego na całym boisku i gospodarze mieli ogromne problemy z wyprowadzeniem akcji, z dokładnym dograniem do partnera. Wymuszaliśmy na nich błędy w postaci przechwytów. Gdy tylko mieliśmy piłkę w swoich rękach natychmiast kontratakowaliśmy i raz za razem dziurawiliśmy kosz. W całym meczu odnotowałem 44 przechwyty. Brylowaliśmy na tablicach. Mieliśmy 30 zbiorek w obronie i 20 w ataku. To przesądziło o naszej wysokiej wygranej. Na tablicy królował Trzciński, który rzucił 39 punktów. Gospodarze grali z zaangażowaniem, ale to nie wystarczyło na dobrze usposobiony mój zespół.

MKS Limanowa – UKS Piątka Nowy Targ 31:109 (6:29, 7:27, 13:21, 5:32)
UKS Piątka: M. Leja 6, Trzciński 39, Burdyn 8, Żmuda 24, P. Leja 7, Szymański 2, Balakowicz 6, Pierwoła 17, Suder, Senio, Kuraś, Rokicki. Trener Wojciech Polak.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama